Neocons Revolution - Straussian Pride - Decadence Catholicism - Playstation Forever
Kategorie: Wszystkie | Anime | Epic Art | Filozofia | Neokonserwatyzm | Polityka | Romanca o Ortodoksji | Vanity Fair
RSS
czwartek, 22 sierpnia 2013
Neocons News - Weimar 1933 a Egipt 2013?

Neokonserwatyzm

Cykliczny przegląd nowości z neokonserwatywnej (i nie tylko) polityki.

Na Bliskim Wschodzie obserwujemy ciąg dalszy krwawych walk. Egipcjanie przebudzili się w ostatniej chwili i przeciwstawili się nadciągającemu widmu totalitarnej ideologii Bractwa Muzułmańskiego. Obama i Unia Europejska wylewają krokodyle łzy nad upadkiem Braci, miejmy jednak nadzieje, że nie przeszkodzą egipskiej armii w rozbiciu Bractwa, którego rządy oznaczałyby tylko ekspansję totalitarnej ideologii i kolejne wojny na Bliskim Wschodzie. Tak właśnie powinni postąpić w 1933 niemieccy generałowie, którzy mogli zawiesić demokrację i rozprawić się z nazizmem. W tym temacie do przeczytania są dwie ważne lektury: Erick Stakelbeck - The Brotherhood: America's Next Great Enemy oraz Raymond Ibrahim - Crucified Again: Exposing Islam's New War on Christians + dokument przedstawiający postać charyzmatycznego kopta jakim jest ojciec Zakaria Botros.

Co poza tym? Prawdziwie hardcorowy pastor James David Manning znów daje do pieca i mówi jak było w sprawie zastrzelenia Trayvona Martina. Gleen Beck wysyła Alexa Jonesa od psychiatryka i stwierdza: „He is so far-right that he left”. Geert Wilders w niemal już okupowanym mieście Malmö omawia 5 fundamentów jego polityki, która ma podnieść Europę z kolan. Douglas Murray, najwybitniejszy europejski neokon, argumentuje na rzecz supremacji wartości Zachodu. Andrew Klavan zadaje pytanie: czy konserwatysta może być ateistą? Gene Simmons, okrzyknięty neokonserwatywną gwiazdą rocka, masakruje Obamę i ONZ. Polecam także kolejne świadectwo Hitchensa przeciwko aborcji oraz jego świetny film Texas: America Supersized. Pojawił się także nowy dokument pokazujący jak wyzwolone seksualnie komuny chciały stworzyć alternatywę dla tradycyjnych rodzin – My Mother, My Fathers and Me. Na koniec zdecydowanie polecam najlepszą debatę polityczną tego lata, którą odbyli Marzena Wróbel i Paweł „Konjo” Konnak, a spierali się o blokowanie dostępu do pornografii. Oto zabawne wyrywki z debaty: „Ja tutaj o masturbacji a Pani o Batmanie”, „nie ma w tym nic złego, że ktoś wspomaga się jakimś tam sztuczniaczkiem”. Z debaty dowiadujemy się także, że pokazy na portalach z sex-kamerkami, to nowy typ przedstawienia artystycznego, najpewniej z gatunku body art.

Poniżej: kolejny hit do neokonserwatywnej listy muzycznych przebojów - Deuce: America.

poniedziałek, 17 grudnia 2012
Neocons wracają do Tokio

Japan Neocons

Japońscy neocons zdemolowali w wyborach lewicę. Pierwsze wyniki wyborcze wskazują, że w 480 osobowym parlamencie zdobyli około 300 mandatów. Sukces odnieśli także skrajni nacjonaliści, którzy stali się trzecią siłą polityczną i prawie przeskoczyli lewicowców. Tym samym na najwyższe stanowiska w rządzie powrócą neokonserwatywne jastrzębie. Shinzo Abe ponownie zostanie premierem, a Shigeru Ishiba będzie jego prawą ręką (to ten słynny neocon, który publicznie przyznaje się do wiary w istnienie UFO, występował w programach telewizyjnych rozważających problematykę inwazji kosmitów na Ziemię, a poza tym jest uznawany za gunji otaku, czyli militarnego maniaka). Nigdzie nie widać tylko Elvisa Koizumiego.

Czego można się teraz po nowym rządzie spodziewać? Najprawdopodobniej wznowienia działań zmierzających do zrewidowania pacyfistycznej konstytucji (zezwalającej jedynie na posiadanie wojsk obronnych), nieustępliwej polityki wobec wybryków Wielkiego Kima i imperializmu Chińczyków, a w przyszłości być może starań o broń atomową.

Od lat największym problemem japońskiego neokonserwatyzmu było przesiąkniecie beznadziejnym nacjonalizmem, który był ołowianą kulą przywiązaną do jego szyi. Wraz z sukcesem wyborczym skrajnie nacjonalistycznej Partii Odnowy Japonii (do przeczytania stary manifest ich przywódcy: The Japan That Can Say No) czas najwyższy na pozbycie się tego balastu. Jak najszybciej trzeba skończyć z oddawaniem czci zbrodniarzom wojennym (ich dusze spoczywają w mieczach samurajskich znajdujących się w słynnej świątyni Yasukuni), odciąć się od rewizjonistów negujących ludobójstwo w Nankinie, wziąć odpowiedzialność za wszystkie krzywdy wyrządzone koreańskim niewolnicom seksualnym oraz przestać toczyć bzdurne wojenki z Koreą Południową.

PS: Japończycy wydali ostatnio podręcznik historyczny na temat największych dyktatorów XX wieku, wszystko utrzymane w konwencji hentai (dyktatorzy są przerobieni na roznegliżowane mangowe dziewczyny). Do grona dyktatorów zaliczono także Józefa Piłsudskiego, który został zaprezentowany w jednoznacznej pozie sugerującej, że jego najważniejszym problemem było zdecydowanie się na danie ciała nazistom albo bolszewikom. Piłsudczycy powinni chyba ruszyć z krucjatą.

Poniżej: znakomite intro do filmu Resident Evil: Afterlife, pojawiający się w nim utwór będzie odgrywany podczas triumfalnego pochodu japońskich neocons.

środa, 18 lipca 2012
The Rise of the Neocons

Neokonserwatyzm

Polscy monarchiści w swoim periodyku Pro Fide Rege et Lege dokonują sądu nad neokonserwatyzmem. Nie zdążyłem jeszcze zgłębiec tych mądrości, ale przewertowałem tekst o rzekomych polskich neokonach. Zaliczeni zostali do nich: liderzy PISu (za proamerykańską politykę zagraniczną), Leszek Miller (za wysłanie wojsk do Afganistanu i Iraku plus trzeba dodać więzienia CIA), Terlikowski i Adamski z portalu Frondy (za syjonizm). Ani słowa o prawdziwych polskich neokonach. Skandal! Wcześniej prof. Bartyzel argumentował w Arcanach, że termin neokonserwatyzm powinien zostać zamieniony na paleoliberalizm. Konserwatyzm.prl zdążył także już zaalarmować czytelników, że wśród Republikanów „rosną wpływy neokoństwa”. Przestraszyli się sporych szans Condoleezzy Rice na zostanie kandydatką Partii Republikańskiej na wiceprezydenta. Gdyby tak się stało, to byłby to bardzo dobry wybór.

David Horowitz wydał nową książkę The New Leviathan, pojawiła się też kolejna ciekawa publikacja George’a Friedmana The Next Decade. Allen West wygłosił spektakularne przemówienie na temat rasizmu, a jego przeciwnicy odpowiedzieli mu szybko co o nim myślą. Reaktywował się także stary neokonserwatywny wilk Paul Wolfowitz. Do obejrzenia jest jego wykład o przyszłości amerykańskiej polityki zagranicznej i odpowiedź na pytanie: czy promowanie demokracji jest kulturowym imperializmem? Na koniec kolejne dwie obowiązkowe neokonserwatywne lektury, obie autorstwa Jamesa Manna, Rise of the Vulcans i The Obamians.

 

niedziela, 25 marca 2012
Neocons i ich filmowy show

2016 Obama's America

Szykuje się gorące lato z neokonserwatywnymi filmami. Dziś krótkie zapowiedzi dwóch znakomicie się zapowiadających dokumentalnych hitów.

1. 2016 Obama’s America

Pierwszym intrygującym filmem będzie produkcja oparta na podstawie książki The Roots of Obama's Rage, autorstwa Dinesha D’souzy. Film konfrontuje ze sobą dwa antagonistyczne sny dotyczące Ameryki. Pierwszym jest antykolonialny sen o deklasacji imperialnej potęgi Stanów Zjednoczonych, postrzeganych jako największe źródło ucisku i globalnej niesprawiedliwości. . Drugim jest sen Ojców Założycieli o Ameryce jako kolebce uniwersalnej idei wolności. W tej wizji siła wolności jest pozytywnie skorelowana z potęgą Ameryki. Dwa sny i dwie odpowiedzi na pytanie dotyczące wolności. Zgadnij, który sen wybiera Obama? PS: w cały projekt jest zaangażowany producent Listy Schindlera.

Hating Breitbart

2. Hating Breitbart

Drugi film zapowiada się na doskonałe upamiętnienie heroicznej walki Andrew Breitbarta o prawicowo-konserwatywne wartości w świecie szalejącego lewicowego liberalizmu. Zwiastun kończy się deklaracją ideowej wojny totalnej. Dopiero teraz dostrzegłem jak ogromną stratę dla amerykańskiej prawicy stanowiła nagła śmierć Breitbarta. Do obejrzenia fragment filmu: Breitbart vs The Mob.

czwartek, 19 stycznia 2012
Neoconservative Persuasion

Jerzy Waszyngton neokonserwatyzm

Przegląd neokonserwatywnych nowości.

Glenn Beck zaatakował Billa Kristola, wsparł go w tym David Horowitz. Cała ta kłótnia pokazuje, że ekipa z PNAC to skrajni idealiści, którzy wierzą w islamską demokrację. Oprócz tego Beck zaliczył bardzo emocjonalne wystąpienie o 18 miesiącach przed nastaniem Mroku (odwoływał się do Bonhoeffera), Allen West przypominał czym jest Ameryka, Robert Spencer wyjaśniał kim dla muzułmanów są chrześcijanie, a Jedediah Bila jak zwykle zarządziła w programie Red Eye (przy tym satyrycznym show, to nasze Szkło kontaktowe wygląda jak program dla starych pierników).

Do przeczytania: pełne dossier ruchu „oburzonych” i świetnie zapowiadająca się książka How Civilizations Die (and Why Islam is Dying Too). Do obejrzenia: Obama – The Anti-Israel President.

Z innego podwórka.

(1) Bardzo dobre wystąpienia zaliczyli Ziemkiewicz (Myśli nowoczesnego endeka) i Zybertowicz (wykład o strategicznych błędach Pisu). (2) Polscy zwolennicy Alexa Jonesa stworzyli anty-neokonserwatywną stronę. Wśród polecanych stron internetowych znajduje się blog mojego autorstwa. Sparafrazuję nieco klasyka. Czy ktoś tam rozumie po polsku? (3) W Niemczech powstała skrajnie prawicowa kontra dla ruchu oburzonych. Niemieccy Nieśmiertelni odwołują się do ideologii z manifestu Breivika, inspirują się popkulturą i zaliczają pierwsze wiecowe sukcesy.

Poniżej: absolutnie wyśmienite przemówienie Douglasa Murraya, najwybitniejszego europejskiego neokona.

piątek, 16 grudnia 2011
Zmarł Christopher Hitchens 1949-2011

Zmarł Christopher Hitchens Death

Golden boys and girls all must,
As chimney sweepers, come to dust.

Hitch był sokratejskim intelektualistą, wrogiem totalitaryzmów, zaciekłym antyteistą, miłośnikiem whisky, lewicowcem z mocnym neokonserwatywnym odchyleniem, krytykiem aborcji, wulgarnym buldogiem i porywającym publikę mówcą.

Dziś przypominam wcześniejsze wpisy, które ukazują blaski i cienie intelektualnego dziedzictwa Hitchensa.

  1. Waterboarding – Christopher Hitchens z tamtej strony podtapiania.
  2. Christopher Hitchens - Agent Provocateur.
  3. Christopher Hitchens cierpi na raka przełyku.
  4. Christopher Hitchens - Collision.
  5. Długi marsz Hitchensa.
  6. Ciemna noc ateistów i wierzących.
  7. Sekretne życie Matki Teresy.
  8. The story from the Orwellian nation.
  9. Diana: The Mourning After - Hitchens Perspective.
  10. Epickie starcie: Hitchens vs Ramadan.
  11. Wiele twarzy Christophera Hitchensa.
  12. The Clash with Tony Blair and Michael Moore.
  13. Jak Hitch zniszczył Clintona i jego bunga bunga.

środa, 06 lipca 2011
Długi marsz Hitchensa

Young Christopher Hitchens

Never Give Up.

Właśnie pojawiła się najnowsza, bardzo udana sesja zdjęciowa Christophera Hitchensa. Wyraźnie widać, iż trzyma się bardzo dobrze, choć nie zapominajmy, że choroba uniemożliwiła mu publiczne wystąpienia, dlatego od dawna na youtube nie pojawiło się żadne nowe wystąpienie Hitcha. Cały czas jednak przygotowuje cotygodniowy artykuł dla portalu Slate. Najnowsza sesja zdjęciowa pokazuje także jak należy meblować swoje mieszkania. Minimum mebli, maksimum książek, to najlepsze połączenie. Tymczasem anty-Hitchensowy blog dogorywa a niektórzy fani Hitcha tworzą już pieśni pochwalne na jego cześć. Do poczytania polecam najlepszą obecnie stronę fanowską i dwie  najnowsze publikacje: The Enemy oraz The Quotable Hitchens: From Alcohol to Zionism.

Na marginesie: Dziś nadszedł wreszcie dzień w którym Nigel Farage miał zniszczyć Tuska. Dał popis jak zwykle, jednakże potraktował go dosyć łagodnie. Za to człowiek Wildersa dawał ostro do pieca a Kamiński (nad czym ubolewam) chyba już szykuje transfer do Platformy.

Poniżej utwór – I Salute You Christopher.

sobota, 26 marca 2011
The Clash of the Neocons

israeli apartheid week The palestinian wall of lies

Neokonserwatywnych sporów w rodzinie ciąg dalszy.

Spór dotyczący zasadności libijskiej interwencji wywołał David Horowitz publikując tekst Why I Am Not a Neo-Conservative, w którym krytykuje niektórych neocons (zapewne miał głównie na myśli stanowisko Williama Kristola) za ich bezrefleksyjne wsparcie dla nieprzygotowanej i niewróżącej dobrze na przyłość operacji „Świt Odysei”. Komentujący to Andrew Sullivan (wychowanek uczniów Leo Straussa, autor tekstów o filozofii politycznej Michaela Oakeshotta, który obecnie zmienił front i przeszedł na pozycje lewicującego liberalizmu) w dość kuriozalny sposób nazwał Horowitza „antyislamski nacjonalistą”. W każdym razie wyrażanie widać, iż Horowitz ma dość neokonserwatywnego idealizmu i zaleca wzmocnienie jego realistycznych elementów. Natomiast Hitchens zaleca zapomnieć o stanowisku politycznych realistów i wzywa do zdecydowanej interwencji (Hitch musiał się poddać radioterapii, po której nie był w stanie przygotować nowego artykułu dla Slate i odwołał debatę z D’souzą, na ten moment brak bardziej szczegółowych informacji na temat jego zdrowia, jednakże stan jest na tyle poważny, iż nie pozwala na aktywność zawodową).

Co do samej natury bliskowschodnich rewolucji to na ten moment trudno nazwać je demokratycznymi, są to raczej antyreżimowe rebelie. Pamiętajmy także, iż w szeregach libijskich powstańców znajdziemy członków Al-Kaidy zwolnionych z więzienia Guantanamo. Być może byli to niesłusznie uwięzieni, niewinni pastuszkowie, których to dopiero horror Guantanamo przemienił w profesjonalnych terrorystów, jednakże taka wersja wydaje się mało prawdopodobna. Do obejrzenia inne komentarze na temat wojny w Libii: Allen West, Douglas Murray, Jedediah Bila.

Powyżej umieściłem plakat zapowiadający Israeli Apartheid Week, skandaliczny propagandowy popis nienawiści i wypaczeń historii. Poniżej film The Palestinian Wall of Lies demaskujący całą tą hucpę.

wtorek, 01 lutego 2011
Neocons strikes back!

Donald Rumsfeld Neokonserwatyzm

Dziś kilka nowości z neokonserwatywnego uniwersum.

Zaczynamy od obowiązkowych lektur. Pierwsza pozycja to książka autorstwa Justina Vaisse i Arthura Goldhamerra Neoconservatism: the biography of a movement to bardzo interesujący przegląd historii trzech pokoleń neokonservatywnych intelektualistów od lat pięcdziesiątych do współczesności. Druga pozycja to Neoconservatism: Why We Need It, klasyk neokonserwatywnej apologetyki autorstwa Douglasa Murraya, błyskotliwego brytyjskiego neocona najmłodszego pokolenia. Trzecia pozycja bardzo krytyczna wobec neokonserwatywnej polityki to książka Stefana A. Halpera, Jonathana Clarke’a America Alone: The Neo-conservatives and Globar Order. W ostatnim numerze miesięcznika Europa możemy przeczytać ciekawy neokonserwatywny spór (Kristol, Muravchik, Frum) na temat znaczenia, oceny i przyszłości Tea Party.

Do obejrzenia polecam Christophera Hitchensa rozliczającego się z byłymi lewicowymi towarzyszami. Polecam także przemówienie pułkownika Allena Westa nowo wybranego kongresmena na temat sytuacji w Afganistanie (jako bonus dorzucam jego najlepsze przemówienie z okresu kampanii wyborczej). Nie zawodzi także jak zwykle w dobrej formie Andrew Klavan, polecam wywiad na temat jego najnowszej powieści The Identity Man oraz nowe odcinki znakomitego programu polityczno-satyrycznego Klavan: On The Culture: The History of Western Culture in 2 1/2 Minutes, The Highway to Hell, Leftist Remix Edition.

W ramach gościnnych występów osób bezpośrednio niezwiązanych z neokonserwatywnym etosem polecam znakomity komentarz Morgana Freemana na temat Black History Month oraz wystąpienie brytyjskiego europarlamentarzysty, eurosceptyka Nigela Farage witającego węgierskiego premiera Orbana.

Poniżej zwiastun promocyjny David Horowitz Freedom Center.

wtorek, 10 sierpnia 2010
Najlepsza neokonserwatywna przemowa w historii kina!!!

Uliczny Wojownik Neokonserwatyzm Street Fighter

Słów kilka w obronie Ulicznego Wojownika.

Powstało już wiele beznadziejnych produkcji filmowych opartych na motywach czerpanych z kultowych gier. Wystarczy wspomnieć klęski Super Mario Bros, Wing Commander czy też wszystkie gniotowate produkcje Uwe Bolla. Jednym z najbardziej wyśmiewanych i opluwanych filmów z tego gatunku jest Uliczny wojownik będący adaptacją kultowego mordobicia Street Fighter. Film od zawsze brylował na wszelkich listach i rankingach najbardziej obciachowych filmów w historii a obśmiewanie jego wszelkich aspektów stało się dogmatyczną mantrą wszystkich bez wyjątku recenzentów filmów i gier. Czas zburzyć to haniebne status quo i podkreślić jasne strony tego filmu. Przewrotnie zacznijmy naszą apologię od wyartykułowania niezaprzeczalnych słabości. Prawdą jest, iż film jest nieco infantylny, momentami przypominając stylistykę Power Rangers. Zgadzam się, iż największym wręcz niewybaczalnym minusem jest brak efektownych scen walki. Co do odtworzenia bohaterów gry w filmowej rzeczywistości to mamy do czynienia zarówno ze znakomitymi kreacjami takich postaci jak Vega, Chun Li, Cammy (w tej roli Kylie Minogue duży plus filmu) czy też fenomenalny duet Zangief/DJ. Jest też kilka wpadek i to niestety dotyczących kluczowych postaci. Ken i Ryu główni bohaterowie wypadają bardo przeciętnie i bez polotu, zwłaszcza słaby jest Ken, który z przystojniaka stał się pociesznym grubaskiem. Van Damme jako Guile sprawuje się całkiem przyzwoicie choć fanów gry może dziwić jego zmiana koloru włosów z blondyna na rudego. Wielkim plusem filmu jest znakomity humor, skecz „Quick change the Channel” to klasyk. Najpiękniejszym momentem filmu jest jednak przemowa płk. Guile’a po otrzymaniu od jakiegoś urzędasa z ONZ rozkazu odwołania operacji wojskowej przeciwko zbrodniczej juncie generała Bisona. Bez wątpienia najlepsza neokonserwatywna przemowa w historii kina. Czysty Power!!!!! Poniżej do obejrzenia fajny klip promujący Ulicznego wojownika.

środa, 31 marca 2010
Brave Neocon Last Dance.

Bush Blair

Mogę przeprosić za to, iż nie odnalazłem broni masowego rażenie. Nigdy jednak nie przeproszę za obalenie jednego z najgorszych dyktatorów w historii ludzkości.

Tony Blaire jest często postrzegany jako przedstawiciel Trzeciej Drogi, owego dziwnego ideologicznego tworu, intelektualnie wspieranego między innymi przez takich myślicieli jak Anthony Giddens. Tak naprawdę przez większość swej politycznej kariery był neokonserwatystą. Przejmując władzę gwałtownie odciął się od socjalistycznych tradycji Partii Pracy, kontynuując neoliberalną politykę Thatcher. To on przyczynił się w 1995 do usunięcia z programu laburzystów klauzuli nawołującej do wprowadzenia wspólnej własności środków produkcji. Choć został zwolennikiem tezy Fukuyamy głoszącej, iż po upadku komunizmu jedynym prawomocnym systemem ekonomicznym jest wolnorynkowy kapitalizm, nigdy nie przeistoczył się w hardcorowego libertarianina wierzącego w spontaniczny ład niewidzialnej ręki rynku, twardo obstając przy potrzebie stworzenia silnego państwa, które nie mogąc być neutralnym światopoglądowo ma obowiązek upominać się o wartości pomijane przez rynek. Prywatnie liberalny światopoglądowo (co nie jest niczym zaskakującym wśród neokonserwatystów, wśród których znajdują się także wyznawcy judaizmu, ateiści i katolicy) zawsze doceniał ważną rolę religii w życiu społecznym obywateli, co zaowocowało jego wsparciem dla szkół religijnych. Zawsze też wyrażał afirmację dla potencjału nowoczesności i konieczności humanitarnych, antytotalitarnych interwencji zbrojnych od Sierra Leone, przez Bałkany aż po Irak i Afganistan.

Poniżej zwiastun filmu Autor widmo, ewidentnie nawiązującego do politycznej kariery byłego premiera. Filmu jeszcze nie widziałem ale mam nadzieje, iż dobre recenzje i prestiżowe nagrody wynikają tylko z merytorycznych walorów filmu a nie są motywowane korporacyjną solidarnością z reżyserem i chęcią pognębienia byłego premiera przesłuchiwanego w procesach poszukujących jego wojennych zbrodni.

Update: Obowiązkowo do przeczytania tekst Truth and Fiction in Polanski's The Ghost Writer.

Autor Widmo Neokonserwatyzm Tony Blair

wtorek, 29 grudnia 2009
Neoconservative Tears & Anthem.

Neokonserwatyzm Wódka

Kto musi niech skosztuje. Reklamacji nie przyjmuje.

Od dawna zastanawiałem się nad utworem, który mógłby się stać hymnem, swoistą międzynarodówką neokonserwatywnego ruchu. Moje rozważania zawsze kończyły się na twórczości Hansa Zimmera. Od razu nasuwa się jako główny kandydat słynny bitewny utwór z Gladiatora. Jednakże to motyw przewodni z innego znakomitego filmu Karmazynowy przypływ bezkonkurencyjnie przebija całą konkurencję i spełnia wszelkie wymagania by stać się sztandarowym utworem neokonserwatyzmu. Poniżej prezentuje właśnie ten utwór. Sam film również gorąco polecam.

Na Marginesie: W sieci pojawiła się pierwsza jeszcze skromna wersja wikipedii neocons. Dziwnym trafem w zakładce z potencjalnymi polskimi neocons znajdujemy…….Michnika????? Pozwolę sobie to potraktować jako żart. Gorąco polecam także obowiązkowo zapoznać się z kolejnym genialnym dokumentem Towarzysz generał. Jaruzel zdemaskowany. Mój ojciec który służył 3 lata w marynarce wojennej opowiadał, iż jak Jaruzel lustrował okręty przepływając motorówką to malowana zawsze tylko jedną burtę statków, od strony lądu rdza dawała po oczach aż miło. Ale tego akurat w filmie nie pokazali;-p

poniedziałek, 09 listopada 2009
Mroczny Rycerz jako neokonserwatywna narracja.

Mroczny Rycerz neokonserwatyzm

Why so serious?

W Mrocznym Rycerzu jest kilka neokonserwatywnych momentów, zwłaszcza w zakończeniu filmu, gdy Batman chcąc ocalić autorytet prawa ucieleśniony w postaci prokuratora Harvey’a Denta, postanawia przyjąć ciężar winy na siebie. Potępiony przez komisarza Gordona, będzie nadal zwalczał wszelkie zło Gotham jako wyjęty spod prawa Mroczny Rycerz. Czyż z powodu obecnego kryzysu i powszechnej impotencji międzynarodowego prawa (na którego straży ma stać zniewolony przez autorytarnych despotów ONZ) nie potrafiącego przeciwdziałać zbrodnią współczesnych totalitaryzmów, jedynym wyjściem nie jest unilateralne działanie w stylu „rogue state”. Po szerszą analizę odsyłam do bardo interesującego tekstu The Dark Knight as a Neoconservative Narrative.

Na Marginesie: podsyłam do przejrzenia kilka ciekawych komentarzy na temat zamachu w bazie Fort Hood. To nie był żaden akt wyalienowanego szaleńca z emocjonalnymi problemami tylko klasyczny „inside jihad”, który był w tym przypadku do przewidzenia. Analizy David Horowitz, Daniel Pipes, Robert Spencer.

 Obama Joker

sobota, 03 października 2009
Irving Kristol 1920-2009 - Farewell.

Irving Kristol

Mugged by Reality.

Zmarł ojciec chrzestny neokonserwatyzmu, były trockista, autor najsłynniejszej definicji neokonserwatysty jako liberała, który dostał po mordzie od rzeczywistości i przeszedł na prawo. Zwolennik filozofii politycznej Leo Strauss jego syn William Kristol jest jednym z najbardziej wpływowych straussistów i neocons. Jego żoną była wybitna intelektualistka Gertrude Himmelfarb, w Polsce dostępna jest jej bardzo interesująca książka Jeden naród dwie kultury, poruszająca temat kulturowych wojen Ameryki. Podobnie jak Podhoretz i Hitchens przejrzał na oczy i dostrzegł nędzę komunistycznej ideologii stając się radykalnym antykomunistą. Ostateczne zerwanie z lewicą nastąpiło w wyniku rozczarowania antyamerykańskim i antyzachodnim obliczem kontrkulturowej Nowej Lewicy. W książce Two Cheers for Capitalism chwalił wolnorynkowy kapitalizm za przyczynienie się do radykalnej poprawy materialnego bytu milionów ludzi oraz za sprzyjanie duchowi indywidualnej wolności. Jednocześnie podkreślił, iż kapitalizm, który „wszystko co stałe rozpuszcza w powietrzu” nie zaspokaja egzystencjalnych potrzeb człowieka, prowadząc do duchowej pustki doskonale widocznej w kulcie transgresji dla samej transgresji. Do poczytania polecam teksty Kristola The Neoconservative Persuasion i Neoconsevatism: The Autobiography of Idea oraz pamiątkowe teksty z The Weekly Standard oraz teks Hitchensa. Poniżej wywiad z Kristolem.

czwartek, 01 października 2009
Czy oby na pewno Polityka Strachu?

Neocons Neokonserwatyzm Łukasz Czajka

Zobacz jak powstały jedne z najbardziej wpływowych ideologii politycznych końca XX wieku. Islamizm muzułmańskiego Jihadu i demokratyczny rewolucjonizm neokonserwatyzmu.

Najwyższy czas zaprezentować jeden z najciekawszych filmów dokumentalnych na temat genezy i rozwoju neokonserwatywnej ideologii. Chodzi oczywiście o The Power of Nightmares. The Rise of the Politics of Fear. Film, który mimo tego, iż jest generalnie nieprzychylny dla neocons, przyczynił się do mojej konwersji i porzucenia komunitaryzmu (Sandel, Taylor, MacIntyre). Film rozpoczyna się w momencie zmierzchu panowania wielkich, utopijnych ideologii politycznych, zastąpionych przez menadżerską post-politykę. Z porażki takiego modelu uprawiania polityki miały się zrodzić dwie ideologie, które ponownie chciały przywrócić władzę i autorytet, elitom politycznym. Tym razem nie opierając się na optymistycznych wizjach przyszłości lecz na polityce strachu. Seria dokumentów przedstawia losy radykalnego islamizmu i amerykańskiego neokonserwatyzmu. Co do prezentacji islamizmu, nie mogę zgłosic większych zastrzeżeń, co do ideologicznych załorzeń neokonserwatyzmu, już bym w wielu miejscach polemizował. Samo zestawianie obok siebie Leo Straussa i Sayyida Qutba jest nadużyciem. W prezentacji filozofii Straussa jak zwykle zbanalizowana jest stricte filozoficzna platońsko-nietzscheańsko-straussowska idea „szlachetnych kłamstw” o której wiele razy już pisałem. Tezy, iż Sowieci nie wspierali żadnych ekstremistycznych, międzynarodowych ruchów terrorystycznych a komunizm był ideologią z którą świat zachodniego liberalizmu, mógłby pokojowo koegzystować są naiwne. Do oryginalnych tez przynależy także stwierdzenie, iż zamachy z 9/11 były ostatnim przedśmiertnym podrygiem islamistycznego trupa, który to został wskrzeszony przez późniejszą politykę USA. Choć zgodzę się, iż zamachy na WTC był momentem zmiany taktyki z atakowania bliskiego wroga, świeckich dyktatorów państw islamskich, na rzecz wypowiedzenia wojny dalekiemu wrogowie, owemu wielkiemu szatanowi zachodniego liberalizmu. Co do sprawy seksafery Clintona, prezentowanej w drugiej części filmu, to zgadzam się, iż prawica prowadziła ostrą kampanię mająca na celu ustrzelenie Clintona, lecz przypisywanie naczelnej roli neokonserwatystom w tej kampanii uznaje za przesadzone. Choć wielu słusznie gromiło Clintona za splugawienie etosu prezydenta i uczynienie z Białego Domu, miejsca schadzek dla alfonsów. Poniżej pierwsza cześć filmu: Baby it’s Cold Outside.

 
1 , 2