Neocons Revolution - Straussian Pride - Decadence Catholicism - Playstation Forever
środa, 31 października 2012
Kto ma Notatnik śmierci?

Death of Naomi Misora Notatnik śmierci

5 sierpień 2011 – w siedzibie własnej partii wiesza się Andrzej Lepper, jeden z najbardziej hardych polskich polityków, prawdziwy polityczny fighter, który często przypominał swoją bokserską przeszłość.

16 czerwiec 2012 – ginie gen. Sławomir Petelicki, pierwszy dowódca GROMu, żołnierz ze stali. Z nieznanych powodów, w warunkach pokoju, wymierza w siebie lufę pistoletu i oddaje śmiertelne strzały.

Kilka dni temu z niewyjaśnionych powodów powiesił się w swojej piwniczce chorąży Remigiusz Muś, jeden z najważniejszych świadków katastrofy smoleńskiej.

Co było przyczyną lub motywem tych drastycznych zdarzeń? Kłopoty finansowe, problemy zdrowotne (depresje), konflikty rodzinne? Wszystkie te przypadki pozostają owiane tajemniczą mgłą, która doprowadziła do pojawienia się hipotezy seryjnego samobójcy. Tylko, kto mógłby działać w tak profesjonalny sposób bez pozostawiania jakichkolwiek śladów swojej ingerencji? Zwolennicy tezy o seryjnym samobójcy musieliby się odwołać do przypadków przedstawianych przez japońskie anime Death Note. To właśnie tytułowy Notatnik śmierci jest idealnym narzędziem zbrodni. Wystarczy znać twarz ofiary oraz jej imię i nazwisko, wpisać je do notatnika i podać sposób śmierci (np. zawał serca lub samobójstwo). Dzięki temu zabójstwa stają się samobójstwami. Tylko, kto posiada Notatnik śmierci? Przy kim dzisiejszej upiornej nocy będą przebywać shinigami? Poniżej: kapitalne zakończenie jednego z odcinków serialu.

12:57, kenjishinoda , Polityka
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 28 października 2012
Samsara - świątynie i kluby go-go

Samsara film Movie

Samsara podąża szlakami wytyczonymi przez takie filmy jak Baraka lub Naqoyqatsi. Jest to epicka opowieść o nieprzerwanej podróży poprzez pustkowia natury, świątynne mury, ulice gigantycznych metropolii, fabryczne hale, wysypiska ludzkości, roztańczone więzienia, defilady wojskowe i…. kluby go-go.

Człowiek nie jest częścią natury

Film uchwytuje monotonię, skamieniałość i statyczność życia natury. Pustynności środowiska naturalnego zostaje przeciwstawiony spektakularny dynamizm gigantycznych metropolii z ich tętniącymi życiem autostradami i liniami metra, które są ich aortami. Tylko betonowa dżungla tętni życiem, a jej pozorny chaos i nieuporządkowanie jest tak naprawdę harmonią sprawnie działającego organizmu. Oglądając film łatwo dostrzec jak bardzo człowiek nie pasuje do świata natury, jak bardzo jego bycie w świecie jest byciem na wspak lub przeciw naturze. Tylko człowiek buduje stoki narciarskie na pustyni, tworzy sztuczne archipelagi na wodach oceanu i żegna swoich zmarłych składając ich do trumny w kształcie dubeltówki, do której zmarły jest ładowany niczym nabój. Twórcy Samsary pokazują także jak bardzo zacierają się różnice pomiędzy człowiekiem (np. gejszą w pełnym makijażu) a robotem, gumową sex-lalką lub strachem na wróble. To nie maszyny udają prawdziwych ludzi, lecz ludzie imitują swoje sztuczne podobizny.

Łańcuch pokarmowy miasta molocha

Przepych tętniącej życiem tkanki miasta musi produkować ogromne ilości niezbędnej do przetrwania żywności. Gigantyczne fabryki, ze szwajcarską precyzją, dokonują masowego uboju zwierząt. Ich pracownicy, na co dzień obcują z tysiącami martwych i patroszonych zwierząt. Jednakże widok zwierzęcego mięsa, które jeszcze przed chwilą było żywe, nie wzbudza współczucia. Masowa produkcja mięsa prowadzi do neutralizacji traumy i wyciszenia emocji związanych z zabijaniem, których nie brakuje podczas pojedynczych ceremonii rytualnego ofiarowania zwierząt. Pożywiające się miasto tworzy monstrualne wysypiska śmieci, owe wstydliwe miejsca zamieszkiwane przez ludzi społecznego marginesu. Tu kończy się miejski łańcuch pokarmowy i ma swoje źródło początek końca. W ostateczności nie pozostaną nawet śmieci jako resztkowe ślady zanikającej ludzkości, lecz tylko pustynia z jej bezkresnymi górami piasku.

Pusta świątynia czekająca na ……. Kogo?

Samsara w pewnym momencie kontrastuje ze sobą duchowe oblicze współczesnego islamu i chrześcijaństwa. Obrazy Mekki przepełnionej niezliczonymi pielgrzymami ginącymi w anonimowości tłumu przeciwstawione zostają przepychowi najpiękniejszych świątyń chrześcijaństwa, w których nie słychać odgłosów gorliwych modlitw. W zachodnich świątyniach nie ma już ludzi, ale nadal w ich sakralnej pustce do się odczuć obecność czekającego na odkrycie Boga. Natomiast najbardziej zagadkowym i demonicznym fragmentem filmu jest szokujący performance Olivera de Sagazana prezentującego swoje słynne transfiguracje. Może to właśnie tacy bogowie wprowadzą się do pustych świątyń Zachodu?

Do posłuchania motyw gejszy, który od 1.50 płynnie przechodzi do tematu muzycznego z azjatyckiego klubu go-go, chyba najbardziej epickiej sceny filmu.

15:25, kenjishinoda , Epic Art
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 25 października 2012
Margin Call i 5 grzechów głównych

Margin call Chciwośc etyka biznesu

Chciwość to wybitne dzieło w dwóch kategoriach: filmu zmagającego się z realiami kryzysu ekonomicznego oraz filmu opartego na dialogach. W ramach tych kryteriów można konfrontować Chciwość z Cosmopolis, ale film Cronenberga mimo sporego potencjału odpada w tej rywalizacji w przedbiegach. Poniżej przedstawiam 5 przykładów łamania etyki biznesu, których dopuszczają się bohaterowie filmu Chandora. Oto ich 5 grzechów głównych:

1) Nieodpowiedzialna i ryzykowna polityka finansowa firmy, która prowadzi do gigantycznego kryzysu, ciągnie na dno wiele innych firm i uśmierca rynek na lata;

2) Wystawianie do odstrzału pojedynczych kozłów ofiarnych w sytuacji, w której odpowiedzialność za upadek firmy ponosi szersze grono ze ścisłego zarządu. Ofiarą takiego procederu pada w filmie Demi Moore;

3) Ratowanie firmy kosztem innych współpracujących z nią przedsiębiorstw i własnych, wieloletnich klientów;

4) Wciskanie klientom bezwartościowych towarów poprzez sugerowanie, że jest to wielka okazja i interes życia, a tak naprawdę jest to wpychanie ich na minę pełną śmierdzących odpadków;

5) Korumpowanie, przetrącanie kręgosłupów i przymuszanie pracowników do zachowywania niezgodnego z etyką. Najlepszym przykładem takiego działania jest złamanie Kevina Spacey’ego, wkręcenie go w wybitnie brudną robotę (musi on zmotywować podwładnych do sprzedawania klientom tykającej bomby, co zaowocuje totalną utratą wiarygodności i zniszczeniem ich dobrego wizerunku) i nie pozwalanie mu na odejście przerywające tonięcie w oszukańczym procederze. Możemy przypuszczać, że także główny bohater (Zachary Quito) zostanie w przyszłości wciągnięty w machinę oszustw, gdyż Jeremy Irons (szef szefów) awansował go, by mieć pod ręką zdolnych ludzi do specjalnych zadań w kryzysowych czasach.

Do przeczytania: Tomáš Sedláček - Ekonomia dobra i zła. W poszukiwaniu istoty ekonomii od Gilgamesza do Wall Street. Do obejrzenia: zwiastun, a poniżej najważniejsza i najbardziej wymowna scena z filmu.

19:10, kenjishinoda , Filozofia
Link Komentarze (1) »
czwartek, 18 października 2012
Geneva calling!

Nawrócenie świętego Pawła

W maju przyszłego roku wybieram się do Genewy na międzynarodowy kongres poświęcony myśli św. Pawła. Tematem przewodnim kongresu będą słynne słowa z Pierwszego Listu do Koryntian, w których apostoł stwierdza, że krzyż jest głupotą dla pogan i zgorszeniem dla żydów. W moim referacie podejmę się brawurowej interpretacji Romancy o Ortodoksji Chestertona. Poruszę dwa następujące wątki:

Po pierwsze, przyjże się wielkiej miłości jaką do Chestertona zapałał Žižek, który uczynił go jedną z najważniejszych inspiracji dla własnej wersji postsekularyzmu. Slavoj oczywiście nie chce ożywiać lub reaktywować tradycyjnego chrześcijaństwa (zdecydowanie zawsze deklaruje, że jest twardym materialistą). Stwierdzając, że ideowe dziedzictwo chrześcijaństwa jest zbyt cenne, by pozostawić je religijnym ortodoksom, Žižek dokonuje heglowskiego ruchu odarcia chrześcijaństwa z jego mityczno-poetycznego przebrania. Po takiej intelektualnej operacji pozostaje chrześcijaństwo postrzegane jako instrument w służbie rewolucji społecznej. Teologiczna aktywność Žižka i innych radykalno-lewicowych myślicieli jest jedynie „poszerzeniem pola walki” (wkroczeniem na teren religii i wrogim przejęciem jej ikon) z religijną ortodoksją.

Po drugie, dokonam wnikliwej analizy kluczowego fragmentu Romancy, w której Chesterton sugeruje, że na krzyżu przez moment sam Bóg „wydawał się” ateistą. Przytaczając te słowa odwołam się do hermeneutyki podejrzeń, którą zaproponował Leo Strauss. Postawię hipotezę głoszącą, iż Chesterton komunikuje się z czytelnikami na dwóch poziomach swojego tekstu. Na poziomie egzoterycznym stwierdza, że Bóg jedynie „wydawał się” ateistą. Natomiast na poziomie ezoterycznym sugeruje pomiędzy wierszami, że sam Bóg przez moment „był prawdziwie” ateistą. W tym momencie docieramy do tezy, która sugeruje, że krzyż może być zgorszeniem nie tylko dla żydów, ale także dla chrześcijan.

12:27, kenjishinoda , Filozofia
Link Komentarze (3) »