Neocons Revolution - Straussian Pride - Decadence Catholicism - Playstation Forever
sobota, 26 czerwca 2010
Laibach i faustyczne mity nowoczesności.

Laibach atak atomowy Faust

„Dobry Boże!....długowłosi chłopcy stracili kontrolę.” - Oficer armii amerykańskiej zaraz po pierwszej testowej eksplozji broni atomowej w lipcu 1945 roku.

Faust w ciągu swych licznych przeobrażeń wciela się ostatecznie w rolę modelowego nowożytnego modernizatora, stając się ikoną nowoczesności zdominowanej przez matematyczno-logiczny rozum instrumentalny. Stając się modernistycznym deweloperem Faust przystępuje do realizacji zakrojonych na ogromną skalę projektów cywilizacyjnych, których celem staje się radykalne przekształcenie zastanego naturalnego świata. Wąsko rozumiana scjentystyczna racjonalność ma się stać skutecznym lekiem na wszelkie bolączki przednowoczesnego świata. Tak rozpoczyna się proces kolonizacji lebensweltu (codziennego świata życia) przez system procedur i dyrektyw racjonalizujących każdy element naszej egzystencji. Pionierem takiej modernizującej kolonizacji ma się stać oczywiście ów faustyczny deweloper zwiastujący widmo socjalistycznego „człowieka z żelaza”, owej forpoczty powszechnego, komunistycznego dobrobytu. Co ciekawe to właśnie w Fauście Goethe (wyprzedzając Nietzschego) wprowadza słynną koncepcję nadczłowieka (Übermensch). Nadczłowiek Goethego nie jest jednak pełnym heroizmu, wszechmocnym tytanem woli lecz ironicznym epitetem rzuconym człowiekowi w twarz by wyśmiać jego plany podboju natury. Paradoksalnie kierujący się rozumem instrumentalnym nowoczesny deweloper największy sukces osiąga w momencie gdy „traci kontrolę” nad energiami swojego umysłu, których oswobodzenie może prowadzić do destrukcyjnych konsekwencji. To właśnie się stało gdy zaraz po pierwszej eksplozji broni atomowej (owego sztandarowego przykładu triumfu nowoczesnej nauki, którego niszczycielski potencjał przerósł wszelkie oczekiwania) jeden z oficerów amerykańskiej armii wypowiada słowa: „Dobry Boże!.... długowłosi chłopcy stracili kontrolę.” To zdarzenie w błyskotliwy sposób z Faustem (który zazwyczaj przedstawiany jest jako długowłosy młodzieniec) skojarzył badacz nowoczesności Marshall Berman uznając moment pierwszej eksplozji broni atomowej za chwilę słabości modernistycznych deweloperów i pionierów naukowej rewolucji, którzy „tracąc kontrolę” nad siłami wytwórczymi swego instrumentalnego rozumu, wyzwolili jego destruktywny, apokaliptyczny potencjał. Już sam proces nowoczesnej modernizacji jest często naznaczony krwawym piętnem konieczności ponoszenia w imię lepszej przyszłości pewnych koniecznych ofiar. W przypadku Fausta konieczną ofiarą modernizacji staje się małżeństwo staruszków, których skromny dom staje na drodze faustycznej wizji budowniczego nowego lepszego świta. Filomen i Baucis jako typowe „zawalidrogi” czyli osoby obdarzone dyspozycją konserwatywną a przez to niechętne nagłym i radykalnym zmianą muszą zostać złożone jako ofiary na ołtarzu nowoczesnego postępu. Faust nie chcąc brać bezpośredniego udziału w zbrodni zleca jej dyskretne wykonanie Mefistofelesowi tym samym zdradzając charakterystyczny rys nowoczesnego zła, które to chce pozostać złem anonimowym, wypierającym się swojej zbrodni. Tę metamorfozę zła bardzo dobrze widać na przykładzie antysemickich mordów. Kiedyś pogromy na Żydach odbywały się w świetle dnia. Zło było w pełni widoczne w swej niekrytości. Zupełnie inaczej jest w przypadku nowoczesnej, nazistowskiej anihilacji skrywającej się za obłudnym językiem mówiącym o przesiedleniach ludności, akcjach sanitarno-higienicznych, zbrodnię nazywając „ostatecznym rozwiązaniem” (cóż to znaczy, wszystko i nic). Nowoczesne anonimowe zło, którego dopuścił się Faust jest złem „morderców zza biurka” przerzucających dokumenty na których nie ma nawet nazwiska – są jedynie cyfry. Poniżej znakomity faustyczny klip zespołu Laibach – B Mashina, od 2.40 fenomenalna końcówka!!!

15:11, kenjishinoda , Filozofia
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 13 czerwca 2010
Walc z Bashirem - Love and Death at War.

Walc z bashirem Eros/Tanatos

„Konsekwencją upadłej miłości jest zawsze umiłowanie śmierci”.

Wreszcie nadszedł czas by poruszyć temat wielkiego nieobecnego jakim bez wątpienia do tej pory był izraelski, animowany film o wojnie w Libanie Walc z Bashirem. Nie przyjrzymy się jednak jego politycznemu wymiarowi lecz przyjmującej w obliczu okrucieństw wojny obsceniczne formy burzliwej relacji Erosa i Tanatosa. Motyw burzliwej miłości rozgrywającej się w tle epickiego konfliktu jest klasycznym tematem od Homera, przez powieści Tołstoja, aż po skrajnie kiczowate i naciągane sceny z takich filmów jak Pearl Harbor. Tezy, iż prawdziwa miłość może rozkwitnąć na polu okrutnej wojny zdaje się także bronić Metal Gear Solid jedna z najbardziej filozoficznych i epickich gier w historii. Walc z Bashirem jest całkiem inny bowiem skupia się na prezentowaniu obscenicznej twarzy upadłego erosa, którego jedynym obiektem pragnienia może stać się śmierć. I tak jeden z bohaterów grający w szachy intelektualista trafia do wojska, ponieważ poszukuje doświadczeń wzmacniających jego seksualną potencję. Wojenna pożoga staje się więc okrutną metodą łatania kompleksów męskiego ego. Kompleksów leczonych przy pomocy surrealistycznych fantazji o kobietach olbrzymkach w których łonie znajdują schronienie przed śmiercią rozbici i bezradni mężczyźni. Główny bohater zaciąga się do wojska zaraz po tym jak rzuciła go jego dziewczyna. Myśląc o swojej śmierci ma nadzieje, iż jego dziewczyna nigdy nie pozbędzie się wyrzutów sumienia (nawet banalny Zmierzch powtarza dokładnie ten sam motyw; gdy Bella ostatecznie odrzuca szlachetnego Jacoba (wilkołak) i decyduje się na związek z Edwardem (wampir), niemal natychmiast Jacob decyduje się udać na wojnę, ale nie będzie tam szukał chwały herosa lecz tylko i wyłącznie śmierci). Eros ulega pornograficznemu zwyrodnieniu gdy jeden z dowódców podczas pełnienia obowiązków bez zahamowań i skrytości oddaje się obscenicznej ekscytacji niemieckimi filmosami o hydraulikach przetykających zatkaną kanalizację. Także libańscy falangiści oddają się fanatycznemu, homoerotycznemu kultowi swego przywódcy Baszira Dżemajela, umieszczając jego podobiznę na noszonych przez nich medalikach, sygnetach, zegarkach, kolbach karabinów, w samochodach i pokojach. Wszędzie tam gdzie mogłyby się znajdować zdjęcia ich kochanek. Masakra w obozach uchodźców Sabra i Shatila była zemstą za utratę obiektu ich afirmatywnego uwielbienia. Tak więc film porusza dwa ważne tematy. Pierwszym jest problem wojennej traumy izraelskich żołnierzy oraz stopnia ich odpowiedzialności za zbrodnie falangistów (dokładnie o tym opowiadają dwie piosenki Good Morning Lebanon oraz I bombed Sidon). Drugim motywem przewodnim jest ukazanie obscenicznego oblicza upadłego erosa, który w obliczy okrutnej wojny staje się fanatycznym umiłowaniem śmierci. Nic dziwnego, iż jedna z głównych piosenek filmu nosi tytuł: This is Not a Love Song (poniżej do obejrzenia). Do przeczytania polityczny komentarz do filmu The Waltz with Bashir Two-Step.

23:00, kenjishinoda , Epic Art
Link Dodaj komentarz »
piątek, 04 czerwca 2010
Under the terror of Freedom Flotilla.

Flotylla Wolności

We con of the World.

Z prowokacji związanej z Flotyllą Wolności nie mogło wyniknąć nic pozytywnego. Od samego początku była to bowiem akcja, której głównym celem nie było niesienie skutecznej pomocy humanitarnej lecz przygotowanie pułapki na Izrael. Nie oszukujmy się trzon załogi nie stanowiły polityczne dziewice lecz - przygotowani na desant izraelskich komandosów – bojówkarze sponsorowani przez turecki rząd, do których dokooptowano różnych aktywistów uznających, iż Hamas to nowe AK a Gaza to drugi Tybet. Dlaczego aktywiście atakują tylko Izrael, przecież Egipt też wprowadził pełną blokadę granicy z Gazą. Egipskie wojsko wpuszczało nawet gaz do palestyńskich tuneli przemytniczych. Gdyby to zrobił Izrael zaraz poleciałyby gromy o nazistach gazujących insekty. Natomiast tureccy prowokatorzy niech nawet nie pomyślą by spróbować wciągnąć w ich machlojki struktury NATO. Swoją drogą zwolennicy Atatürka powinni się szybko obudzi w przeciwnym wypadku czeka ich „dziadowskie państwo”. Do poczytania dossier o niektórych członkach załogi Flotylli. Do obejrzenia filmik z walkami na pokładzie. Poniżej The Flotilla Choir: We con the World.

11:56, kenjishinoda , Polityka
Link Komentarze (2) »
czwartek, 03 czerwca 2010
Martina Heideggera droga do narodowego socjalizmu. Epizod I.

Heidegger i nazizm

Powyżej zlot filozoficzny w roku 1933.

Dziś w pierwszym wpisie poruszającym kwestię związków Heideggera i narodowego socjalizmu skupię się tylko na przytoczeniu kilku głównych historycznych faktów z nazistowskiej działalności jednego z najważniejszych filozofów XX wieku. A jest co opisywać gdyż jego działalność daleko wykraczała poza usunięcie z Sein und Zeit dedykacji dla Husserla i rozpoczynania wykładów od nazistowskiego pozdrowienia. Najbardziej aktywna działalność przypada oczywiście na okres 1933-1934 gdy Heidegger był rektorem Uniwersytetu w Fryburgu. Forsował wtedy idee wodzostwa, czystek uniwersyteckich i podżegania przeciwko „reakcyjnym” profesorom (zadenuncjował za pacyfizm przyszłego noblistę chemika Staudingera). Wspierał także politykę rasową na uniwersytecie (ankiety rasowe, szkolenia, powołał komórkę do spraw czystości rasy, kontrolowaną przez SS). Trzeba jednak zaznaczyć, iż choć Heidegger pisał o „zażydzeniu” kultury niemieckiej, to wśród jego uczniów było wielu zsekularyzowanych żydów a jego antysemityzm miał bardziej intelektualno-kulturowe oblicze niż rasowo-biologiczne. Celem uniwersytetu miła się stać realizacja historyczno-duchowej misji narodu niemieckiego. Dlatego konieczna była totalna mobilizacja uniwersytetu w służbie totalnego państwa zmagającego się z nihilizmem miszczańsko-technologicznej cywilizacji. Rzesza miała się stac Nowym Polis a Heidegger najwyższym filozofem-królem. Rywalizując o to stanowisko popadł w konflikt z innymi nazistowskimi ideologami takimi jak Rosenberg, co doprowadziło do trudności z publikacją jego tekstu „Platona nauka o prawdzie”. Problem rozwiązał się gdy jeden z włoskich filozofów zwrócił się w tej sprawie do samego Duce, dzięki jego wstawiennictwu tekst mógł się ukazać. Heidegger zawarł także bliską znajomość z Eugenem Fischerem dyrektorem Instytutu Rasowej Higieny (gdzie pracował też Mengele). Dzięki jego interwencji został zwolniony z obowiązku służby w oddziałach Volkssturmu. Fakt bliskiej znajomości z Fischerem prowokuje do zadania pytania o ewentualną wiedzę Heideggera o medycznych eksperymentach nazistowskiej Rzeszy. Oficjalnie Heidegger rozstaje się z NSDAP po wydarzeniach Nocy Długich Noży. Niektórzy interpretatorzy wskazują, iż bliższy Heideggerowi był prymitywny, wulgarny, reakcjonistyczny antymodernizm SA niż arystokratyzm szturmowców SS. Do poczytania Richard Wolin – The Politics of Being. Poniżej zwiastun filmu Iron Sky (naziści w 1945 ewakuują się na Księżyc, tam zakładają kosmiczną kolonię i w roku 2018 rozpoczynają inwazję na Ziemię).

21:17, kenjishinoda , Filozofia
Link Dodaj komentarz »