Neocons Revolution - Straussian Pride - Decadence Catholicism - Playstation Forever
sobota, 30 kwietnia 2011
Diana: The Mourning After - Hitchens Perspective.

Księżna Diana Christopher Hitchens

Golden boys and girls all must,
As chimney sweepers, come to dust.

W dokumencie Diana: The Mourning After, Hitchens ponownie ukazuje się jako prawdziwy intelektualny bad boy. Gdy spora cześć społeczeństwa brytyjskiego oddała się kultowi tragicznie zmarłej Diany, Hitchens postanowił (ponownie wkładając kij w mrowisko) ukazać prawdziwe oblicze żałoby w czasach popkultury.

Jakiego rodzaju żałobnikiem jesteś?

Żałoba po śmierci Księżnej Walii stała się prawdziwym medialnym, popkulturowym wydarzeniem końca XX wieku. Media uczyniły wiele by wykreować jedność żałobników w obliczu narodowej tragedii, będącej zwieńczeniem potężnych konfliktów wstrząsającym Domem Windsorów. Telewizyjni komentatorzy i politycy szybko przestali mówić we własnym imieniu, pretendując do miana zbiorowego sumienia Brytyjczyków. Pozornie wszyscy tacy sami, jednakowo pogrążeni w żałobie. Jednakże, bliższe spojrzenie ukazuje ich zróżnicowanie. Prawdziwie pogrążeni w głębokim smutku żałobnicy przeplatają się z fanami, którzy w obliczu żałobnej histerii przeobrazili się w fanatyków. Miejsca w znikomym stopniu związane z księżną Dianą stawały się miejscami wielomiesięcznych pielgrzymek, którym towarzyszyły ciągłe okupacje domów w których z rzadka bywała Lady Di jako mała dziewczynka. Tak spokojne wiejskie idylle przeobraziły się w miejsca kultu popkulturowej ikony. Udrękami mieszkańców okupowanych domów nikt się nie przejmował. W skrajnych przypadkach można było dostać po mordzie za przeniesienie „świętego pluszowego misia”. W trudnej sytuacji znaleźli się także ci, którzy chcieli przeżywać żałobę w sposób prywatny, gdyż prawdziwe oddanie czci w upublicznionej żałobie, wymagało obecności w konkretnych miejscach i uczestniczenia w oficjalnych uroczystościach. Byli także tacy, którzy w dzień pogrzebu nie włączyli telewizorów. Wśród nich zagorzali republikanie, przeciwnicy kultu celebrytów oraz ci którzy zachowali dystans wobec całej tragedii.

Nie pozwolimy wam się skompromitować!

Pozorna jedność żałobników w trakcie trwania Tygodnia Diany została wytworzona, poprzez blokowanie publikacji komentatorów nadzwyczaj krytycznych wobec zmarłej Księżnej. Także komicy, którzy słynęli z tego, iż w swoim repertuarze wykorzystywali żarty z rodziny królewskiej, zostali poinstruowani, iż tego typu dowcipy już nie są śmieszne. Każdy powinien mieć prawo by się skompromitować w przestrzeni publicznej, jednakże w tamtym czasie znalazły się takie instytucje, które na to nie pozwalały. Na problemy natrafiła także pewna sieć sklepów spożywczych, która postanowiła otworzyć sklepy w dzień pogrzebu, zaznaczając, iż cały zysk z tego dnia będzie przeznaczony na cele charytatywne. Spotkało się to z wrogą reakcją ze strony części społeczeństwa, w sporadycznych przypadkach posuwano się do gróźb. Dobroczynności widocznie może poczekać.

Królowa ma zawsze pod górkę!

Do której kategorii żałobników zaliczała się rodzina królewska? Niektórzy komentatorzy wprost stwierdzali, iż nie mieli czego żałować, gdyż śmierć Diany bardzo wzmocniło ich szansę na przetrwanie i umocnienie monarchii. Książe Karol uzyskał ostatecznie wolną rękę a Królowa uwolniła się z gorszącego klinczu z Dianą. W trakcie trwania żałoby szybko dostrzeżono, iż nad pałacem nie powiewa opuszczona do połowy flaga. Populistyczni admiratorzy Lady Di domagali się wywieszenia flagi, którą ostatecznie wywieszono w obawie, iż Królowa zostanie wygwizdana podczas pogrzebu. Ta decyzja natomiast spotkała się z gwałtowną krytyką ze stronny arystokratycznych monarchistów sprzeciwiających się uleganiu opinii plebejskich tłumów.

Kim jest Jody Williams?

Wielu z pośród nas zapewne pamięta pojedyncze dni spędzone przez Dianę w Anglii i Bośni. Dobrze pamiętam jak w stroju saperskim pochylała się nad minami przeciwpiechotnymi. Kto z nas wie kim jest Jody Williams? W 1997 roku otrzymała Pokojowego Nobla za wieloletnią walkę z przeciwpiechotnymi minami. Do dziś pozostaje osobą praktycznie anonimową. Sam jeszcze dwa dni temu nie wiedziałem o jej istnieniu. Jak widać jeden dzień z minami w towarzystwie paparazzich może bardzo wiele.

Diana była także ikoną dobroczynności, owym ucieleśnieniem baśni o dobrej wróżce i biedakach w potrzebie. Jednakże miłosierna dobroczynność zakłada bezinteresowne współczucie oraz obdarowywanie własnymi pieniędzmi nie pochodzącymi z kieszeni państwa lub podatników. Do rozwodu Lady Di nie wydała ani funta swoich pieniędzy. W takich sytuacjach uświadamiamy sobie, iż w kulcie ikony czcimy nieosiągalny ideał za którym stoi zwykła ludzka istota.

Do obejrzenia dyskusja dla CSPAN z udziałem Hitchensa na temat rodziny królewskiej. Poniżej wstęp do filmu: Diana – The Mourning After.

23:54, kenjishinoda , Polityka
Link Dodaj komentarz »
piątek, 22 kwietnia 2011
Two Crucifixions - Decadent Poet Experience.

Ukrzyżowanie Stanisław Korab-Brzozowski

The Darkest Moment of the Crucifixion.

Drzewo samotne, obnażone
Podnosi chude swe ramiona,
Rozpaczy hymny śle chropawe
Do stalowego nieba próżni.

Pod drzewem stoi krzyż zmurszały,
Na nim rozpięty Chrystus kona,
Wznosząc swe oczy beznadziejne
Do stalowego nieba próżni.

Pod krzyżem dusza ma cierpiąca
Z otchłani czarnej swej nicości
Wznosi pragnienia obłąkane
Do stalowego nieba próżni

Stanisław Korab-Brzozowski - Próżnia

Personal Crucifixion.

Dusza ma, cierniem uwieńczona
Na białym krzyżu twego ciała
Przybita pragnień mych gwoździami
Schyliwszy głowę, z wolna kona.

Ja sam, jak Judasz Iskariota,
Za twój namiętny pocałunek
Na dreszcz wydałem ją konania...
Ach, mnie przeraża ta Golgota.

Stanisław Korab-Brozowski – Ukrzyżowanie

czwartek, 21 kwietnia 2011
Edward Cullen nowy konserwatywny heros?

Edward Cullen konserwatyzm chrześcijaństwo

Dlaczego twój katecheta nie powinien się martwic widząc na twojej ławce sagę Zmierzch?

Światowa popkultura dawno nie widziała tak obyczajowo konserwatywnego bohatera jak Edward Cullen. Jeśli wampiryczne opowieści kojarzą się komuś z nadmiarem nienasyconej żądzy i promowaniem różnych dziwnych seksualnych wynaturzeń, to znaczy, iż zbyt dużo naoglądał się serialu Czysta krew. Zmierzch to zupełnie inna bajka i nowo jakość w kreowaniu wizerunku młodzieżowego idola. W kwestii etyki seksualnej Cullen prezentuje stanowisko żywcem przepisane z katechizmu. Nie tylko promuje idee przedmałżeńskiej wstrzemięźliwości, lecz także w praktyce do samego końca nie sprzeniewierza się seksualnej abstynencji. Stanowczo wypowiada się za „staromodnym” (w oczach Belli) przeświadczeniem, iż miłość musi być dopełniona poprzez akt zawarcia małżeństwa, które jest czymś bardzo ważnym a nie tylko utrudniającym rozwód papierkiem. Poza tym jego dobrowolne wyrzeczenie się ludzkiej krwi wskazuje na potrzebę powściągania swych pierwotnych instynktów i niepohamowanych pragnień. Katecheci powinni przedstawiać go jako wzór chrześcijańskiej skromności. Nie dziwi też obecność na ścieżce dźwiękowej filmu takich (kojarzonych z chrześcijaństwem) zespołów jak Paramore.

Dlaczego pomija się ten potencjał Zmierzchu. Odpowiedz jest prosta, ponieważ jest to saga o wampirach, czyli zawiera w sobie potencjał okultystyczny. W bardzo ortodoksyjnych kręgach nie trzeba słuchać Nergala, wystarczy czytać Księżyc w nowiu by otworzyć się na doświadczenie demoniczne i potencjalne opętanie. Dlatego konserwatywne oblicze książek Meyer nie zostaje dostrzeżone. Nie chodzi o emitowanie filmowych adaptacji sagi podczas oazowych spotkań rekolekcyjnych, lecz o docenienie owego konserwatywnego zwrotu w popkulturze. Więcej na ten temat do przeczytania w pracy: Happily (For)ever After: Constructing Conservative Youth Ideology In Twilight Series. Wcześniejsze wpisy: Saga Zmierzch i marksistowska walka klas oraz Zmierzch - Nie Byron lecz Shelley rządzi tą sagą! Poniżej Paramore – Decode.

16:11, kenjishinoda , Epic Art
Link Dodaj komentarz »
sobota, 16 kwietnia 2011
Starcie liberałów - czy bolszewicy są demokratami?

Ojcowie załorzyciele liberalizm

Na szczycie USA-ZSRR doszło do spotkania dwóch dyplomatów. Amerykanin stwierdził: „W każdej chwili mogę wejść do Białego Domu i powiedzieć prezydentowi Stanów Zjednoczonych, iż we wszystkim się myli i nie ponieść żadnych konsekwencji”. Radziecki dyplomata odpowiedział: „Ja również w każdej chwili mogę wejść na salony Kremla i powiedzie, iż prezydent Stanów Zjednoczonych myli się we wszystkim, nie ponosząc żadnych negatywnych konsekwencji”.

Kilka uwag do debaty Janusz Korwin-Mikke vs Andrzej Szahaj.

Andrzej Szahaj to jeden z głównych akademickich zwolennik  i obronców politycznej dokryny liberalizmu. Główne inspiracje czerpie z filozofii Rorty’ego i przede wszystkim Rawlsa, którego liberalizm uległ pewnej komunitarystycznej korekcie. Jeśli chodzi o te komunitarystyczne wątki w myśli Szahaja to pierwsze skrzypce gra tam raczej Michael Walzer, niż bardziej prawicowi komunitarianie tacy jak Sandel czy MacIntyre. Wszystko to zaowocowało zaproponowaniem koncepcji „poprawionego liberalizmu”, który odchodząc od uniwersalizmu klasycznego oświeceniowego liberalizmu, stał się liberalizmem ponowoczesnym, który nie pretenduje do miana ponadhistorycznej idei, lecz mimo tego nie traci nadziei, iż pewnego dnia partykularyzm i stronniczość takiego liberalizmu będzie mogła zostać zaakceptowana jako korzystna dla wszystkich. Jest to liberalizm z lewicowym odchyleniem, przy czym unikający sideł skrajnie lewiciowej ideologii, uznając porażkę europejskiego liberalizmu w kwestii multikilturalizmu. Do posłuchania wykład – Polityczność filozofii?

Wystąpienie Janusza Korwina-Mikke było mniej profesorskie, retorycznie bardziej błyskotliwe, co do treści co najmniej kontrowersyjne. Tezy przyrównujące urzędników Unii Europejskiej z bolszewikami przeplatały się z Nietzscheańską pogardą dla mas i notorycznym zrównywaniem demokracji z ochlokracją. Na plus trzeba jednak zaliczyć próbę obrony przegranych spraw. Okazuje się, iż liberum veto przyczyniało się do obrony mniejszości przed dyktatem jakiejkolwiek większości. Może to i prawda do czego jednak doprowadziła taka obrona praw mniejszości nie trzeba chyba przypominać. Choć czysto teoretycznie można przyjąć, iż w sytuacji gdy 99 zdrajców chciałoby sprzedać Polskę, to jeden sprawiedliwy mógł na mocy liberum veto ją uratować, teoria jednak nijak miała się do praktyki. Oprócz tego okazuje się, iż dziwnym zjawiskiem jest tendencja dążąca do zniesienia analfabetyzmu a nie np. nieumiejętności szycia. Analfabetyzm zwalczali przecież komuniści, ponieważ chcieli by propaganda Trybuny Ludu trafiła pod każda strzechę. Prelegent przedstawił także model przejścia od demokracji do monarchii, otóż w sytuacji licznych kryzysów gospodarczych, społecznych, etnicznych, religijnych itp. dojdzie do wystąpienia „nowego Hitlera”, który weźmie wszystkich za mordę i zaprowadzi nowy porządek. Początkowo oczywiście będzie uznawany za tyrana ale gdy porządzi odpowiednio długo, to ludzie się przyzwyczają i dojdzie do przekształcenia tyrana w monarchę. Poza tym muszę przyznać, iż argument o dwóch żulach przegłosowujących jednego profesora może dawać do myślenia. Jednakże, jeśli spojrzymy choćby na Amerykę i jej profesorów takich jak terrorysta Bill Ayers to myślę, iż dwóch rednecków mogłoby ocalić ten kraj. Generalnie bardzo interesująca debata oby więcej takich wydarzeń w polskim życiu akademickim. Jako bonus wykład Korwina-Mikke dla poznańskich politologów.

23:11, kenjishinoda , Polityka
Link Komentarze (1) »
piątek, 15 kwietnia 2011
Sucker Punch i nasze dążenie do Wolności

Sucker Punch i Filozofia

Anioły i demony szepczą wieczorami do naszych uszy, przypominając o walce, którą musimy stoczyć …sami. Nasza walka o przetrwanie zaczyna się „tu i teraz”.

The Map

Po pierwsze potrzebna nam jest swoista mapa poznawcza, czyli teoretyczny namysł nad sytuacją w której się znajdujemy, namysł ukazujący istotę naszego zniewolenia, wskazujący zniewolenie tam gdzie na co dzień nie jest ono dostrzegane. Mapa poznawcza nakreśla drogi ucieczki od władzy tyrana, wskazuje słabe punkty jego autorytarnego systemu kontroli. Jednakże nasza poznawcza mapa musi wskazać sposób wyjścia z rewolucji. Wpierw zadajemy sobie pytanie o to jak będzie wyglądał dzień rewolucyjnego zrywu, kolejnym absolutnie koniecznym krokiem, musi być próba odpowiedzi na pytanie o to jak będzie wyglądał pierwszy dzień po udanej wyzwoleńczej rewolucji. W tym kontekście do obejrzenia fragment filmu - So The First Thing We Need Is A Map

The Fire

By móc realizować nasze pragnienie wolności potrzebujemy zapalnej sytuacji społeczno-politycznej, wzniecającej iskrę w samym centrum autorytarnego systemu. Z sytuacją rewolucyjną mamy do czynienia w chwili gdy autorytarny reżim nie jest już dłużej w stanie funkcjonować według wcześniejszych żelaznych reguł, stając przed koniecznością jakiejś transformacji. Destabilizujący ogień rewolucji musi się pojawić w momencie gdy dekadencki tyran lewitując od pewnego czasu w powietrzu nad przepaścią, nagle orientuje się, iż nie ma pod nim już żadnego gruntu na którym mógłby oprzeć swoją autorytarna władzę. W tym kontekście do obejrzenia Zizek –Tom, Jerry i Mubarak.

The Knife

Potrzebujemy broni by poprzez akt „słusznego gniewu” uczynić sprawiedliwość, zbudować lepszy świat i móc go bronić. Potrzebujemy broni by stanąć w obronie tych, których jedyną siłą jest siła bezsilności. W tym kontekście znakomity fragment z filmu Demonów wojny według Goi.

The Key

Nawet najlepsza mapa szkicująca nam drogi do wolności, nie przyda się. Nawet najdogodniejsza sytuacja rewolucyjna, nic nie da. Nawet najnowocześniejsze uzbrojenie, nie zadziała, jeśli nie zdobędziemy klucza do naszej wolności. Facebook sam nie zrobi rewolucji. Klucz wzniecający pragnienie wolności nie zostanie nam przez nikogo dany. Musi go sami odnaleźć w sobie. W tym kontekście do obejrzenia fragment - You Have All Weapons You Need.

The Sacrifice

Niespodziewanie dla bohaterek filmu, stojących o krok od wrót wolności, okazuje się, iż czasem to wszystko nie wystarcza i czasem ktoś musi się poświęcić by ktoś inny mógł być wolny. Moim obowiązkiem jest pamiętać o tych którzy w tym nowym pięknym świecie wolności nie mogli zaistnieć.

Do posłuchania utwór Emily Browning – Sweet Dreams. Do obejrzenia zwiastun Sucker Punch. Poniżej absolutnie znakomity opening filmu.

13:45, kenjishinoda , Epic Art
Link Komentarze (2) »
niedziela, 10 kwietnia 2011
After Disaster - The Beauty of Decadent Prayer

Casper David Friedrich Cmentarz

Kto nie znał czarnej godziny tęsknoty
I walk wewnętrznych z duszy huraganem;
Komu nie tkwiły cierpień w duszy groty
I kto nie zadrżał przed uczuć wulkanem:
Ten Boga nie zna!

Kto łzy nie wylał na widok nędzarza
I łez nie otarł płaczącemu bratu;
Kto nie oglądał grobowców cmentarza
I kto tęsknego nie ma wspomnień kwiatu;
Ten Boga nie zna!

Kto poza sobą już nie widzi świata;
Kto się nie uznał w Wszechharmonii dźwięku
Tonem, co z ducha Arcymistrza wzlata,
I brzmi radością, lub kona wśród jęku:
Ten Boga nie zna!

Komu służalstwa nie ciążą okowy;
Kto do tyrana nóg trwożliwie pełza
I kto sprośnymi niewolnika słowy
Ducha swojego górny polot kiełza:
Ten Boga nie zna!

Kto głosu serca nie pytał o radę,
A zawsze tylko rozumem się rządzi;
Kto drugim nie niósł życia lecz zagładę
I kto jest pewien, że nigdy nie błądzi
:
Ten Boga nie zna!

Stanisław Korab-Brzozowski

15:55, kenjishinoda , Epic Art
Link Dodaj komentarz »
środa, 06 kwietnia 2011
Szlachetne kłamstwo Mrocznego Rycerza

Batman i szlachetne kłamstwa

Odejdą w spokoju, wyzioną ducha w spokoju w imię twoje, a poza grobem odnajdą wyłącznie śmierć. Lecz my dotrzymamy tajemnicy i dla ich własnego szczęścia będziemy ich kusić obietnicą niebiańskiej i wiekuistej nagrody.

Motyw „szlachetnego kłamstwa” wywodzi się z Platońskich rozważań o potrzebie podtrzymania założycielskiego mitu spajającego strukturę społeczną idealnego ustroju. Szlachetne kłamstwo nie ma służyć interesowi skorumpowanych elit, lecz całemu społeczeństwu. W imię wyższego dobra, ogranicza się dostęp do prawdy stanowiącej zagrożenie dla fundamentów sprawnie działającej wspólnoty. Współcześnie do tematu szlachetnych kłamstw powrócił w swojej książce Presecution and the Art of Writing Leo Strauss, ukazując w jaki sposób najwybitniejsi filozofowie od Ksenofonta do Kant, rozważali zasadność zatajania pewnych prawd przed szerokimi masami społecznymi. W filmie The Power of Nightmares neokonserwatyści zostali oskarżeni o posługiwanie się polityką kłamstw niezbędnych do podtrzymania narodowej jedności i siły. Takim niezbędnym jednoczącym naród kłamstwem miała być wizja Ameryki jako wyjątkowego kraju, którego misją jest walka ze złem na świecie.

Swoistą wersję szlachetnych kłamstw stworzył w swojej filozofii Fryderyk Nietzsche, stwierdzając, iż praktycznie całe nasze dziedzictwo filozoficzne, kulturowe i religijne pełne jest kłamstw wytworzonych przez nasz poszukujący ładu, harmonii i sensu rozum. Owe konieczne „kłamstwa życiowe” mają nas ochronić przed okrutną „śmiertelną prawdą” w świetle której cała nasza egzystencja jest jedynie splotem ścierających się w brutalnym zwarciu irracjonalnych sił, czyniących świat jednym wielkim chaosem, wyzutym z prawdy, sprawiedliwości i sensu. Tylko prawdziwi nadludzie będąc w pełni świadomymi przygodności swych wszelkich wartości, potrafią żyć „tak jakby” przysługiwało im powszechne i uniwersalne obowiązywanie.

Innym głosicielem „szlachetnych kłamstw” jest oczywiście Wielki Inkwizytor z powieści Dostojewskiego. Utracił on wiarę w Boga, co otworzyło mu oczy na bezsensowność świata i ludzkiego cierpienia. Poznawszy nieznośny dar wolności wie, iż jest on gorzki, cierpiętniczy i tragiczny. Wymaga heroizmu. Nie wierząc, iż inni będą w stanie udźwignąć los skazanych na przygodność istnienia, chce ich uchronić przed cierpieniem, zatrzymując dla siebie prawdę o tragiczności ludzkiej egzystencji. Chce zostać jedynym męczennikiem w imię spokoju ducha innych. Dokona tego ryzykując potępienie za odmowę ofiarowania człowiekowi boskiego daru wolności.

Zespół 30 Seconds to Mars w swoim teledysku A Beautiful Lie, poruszył kwestię negowania prawdy o zagrożeniu wynikającym z topienia arktycznych lodowców. Zwróćmy jednak uwagę, iż to właśnie na polu współczesnych ekologicznych sporów, logika szlachetnych kłamstw może znaleźć bardzo łatwe zastosowanie. Przyjmijmy, iż naszym celem jest ochrona Natury i przekonanie ludzkości do zaprzestania grabieżczej eksploatacji jej naturalnych dóbr. Jeśli nie możemy tego celu osiągnąć poprzez odwoływanie się do naturalnej wartości i godności przynależnej Naturze, jeśli w ten sposób nie jesteśmy wstanie zmienić zachowania większości ludzi, to musimy odwołać się do ich strachu przede mityczną katastrofą pochłaniającą całą planetę.

W piękny sposób do motywu szlachetnych kłamstw, nawiązuje znakomite zakończenie filmu Mroczny rycerz. To właśnie wtedy padają znamienne słowa Batmana, iż „prawda nie zawsze wystarcza i czasem potrzeba czegoś więcej”. Batman chcąc chronić szlachetne oblicze swojego przyjaciela Harvey’a Denta, który był w oczach mieszkańców Gotham City ikoną sprawiedliwości, postanawia przypisać sobie zło którego nie popełnił. Szlachetne kłamstwo uczyni z niego wroga publicznego numer 1, jednocześnie ocalając wiarę obywateli w praworządność i podtrzymując ich nadzieję na ostateczny triumf dobra.

13:06, kenjishinoda , Filozofia
Link Komentarze (1) »