Neocons Revolution - Straussian Pride - Decadence Catholicism - Playstation Forever
środa, 27 stycznia 2010
Dlaczego Romeo musi umrzeć?

Romeo i julia dekadentyzm romantyzm

Dekadentyzm vs romantyzm.

Wielokrotnie przypominałem stwierdzenie inspirowane refleksją Stanisława Brzozowskiego, iż dekadentyzm jest na wspak odwróconym romantyzm. Jest w tym sporo prawdy. Bez wątpienia romantyzm obok barokowych dramatów Szekspira i antycznej tragedii, stanowi jedno z najważniejszych ideologicznych źródeł etosu dekadentyzmu. Mimo to dekadentyzm w wielu kluczowych kwestiach wykracza poza paradygmat romantyzmu, momentami mocno go zwalczając. Choć był bezpośrednią reakcją na projekty pozytywizmu to jego najważniejszym ideologicznym przeciwnikiem pozostaje romantyzm. Wymieńmy tylko kilka podstawowych punktów spornych.

1) Podejście do śmierci. Dla romantyzmu samobójcza śmierć staje się manifestacją własnej wyższości, staje się wyróżnieniem czymś nobilitującym, ostatecznym potwierdzeniem prawdziwości swych uczuć. Jest także wyzwoleniem. Dekadencki pęd ku śmierci jest postawą dużo bardziej radykalną, zmierzającą do przyjęcia pozycji „nieumarłego” (undead), paradoksalnego stanu bycia umarłym jeszcze za życia. Zaznaczmy jednak, iż podobnych bohaterów możemy spotkać także w romantycznej twórczości Wagnera.

2) Romantyzm jest otwarty na politeistyczne pogaństwo, na świat baśni, guseł i ludycznej religijności. Jego mitologia jest polifoniczna. Dekadentyzm pomijając flirty z demonologią i Tetmajerowskie rozpływanie się w nirwanie jest sprzymierzony z hardcorowym ascetycznym katolicyzmem spod znaku zakonu trapistów. Choć nie tylko. Bizantyjski przepych niektórych uroczystości jest manifestacją dandysowskiej „sztuki dla samej sztuki”, tradycyjna moralność policzkiem dla burżuazyjnego libertynizmu a sam Bóg jest poszukiwanym spojrzeniem surowego sędziego.

3) Romantyzm to kult dzikiej przyrody i wszystkiego co naturalne. Dekadentyzm jako „bycie na wspak” przeciwstawia piękno sztucznej, sterylnej, nowoczesnej metropolii oślizgłym wydzieliną naturalnego życia.

4) Dla obu omawianych etosów bardzo ważny jest indywidualizm i swoisty elitaryzm. Romantyczny indywidualista gotów jest rzuci wyzwanie całemu światu, uważa siebie za pana swojego losu. Jego klęska jest wynikiem odważnych ryzykownych działań i błędnych decyzji. Bohater dekadentyzmu jest więźniem fatum, zatrzaśniętym w błędnym kole „mitu Syzyfa”.

Poniżej zwiastun doskonałej modernistycznej adaptacji klasycznej sztuki Szekspira Romeo i Julia. Romeo oczywiście nie jest do końca stuprocentowym bohaterem romantyzmu jednakże zdecydowanie bliżej mu do bajronicznego awanturnika i szaleńca uczuć niż do melancholicznego spacerowicza późnej nowoczesności.

20:16, kenjishinoda , Epic Art
Link Komentarze (2) »
Rewolucyjny holocaust - Żyj wolny lub giń.

Lennin rewolucyjny holocaust

Glenn Beck powraca w dobrej formie, przedstawiając nowy dokument The Revolutionary Holocaust. Live Free….or Die. Prawdziwi znawcy historii nie powinni być zbytnio zaskoczeni historycznym materiałem prezentowanym w filmie. Trzeba jednak ubolewać, iż nadal znajdzie się wiele osób dla, których omawiane w dokumencie fakty brzmieć będą niczym tezy Kodu DaVinci. Co zobaczymy w filmie. Rasizm i antysemityzm obecny w pismach Marksa. Holomodor, horror wielkiego głodu na Ukrainie a raczej wielkiego zabójstwa przez celowe zagłodzenie milionów ludzi. By ocalić całą Ukrainę od głodu potrzeba było 10 milionów ton zboża. Wyprodukowano ponad 20 milionów. Wszystko zabrali i eksportowali do zagranicznych państw komuniści. Zobaczymy jak rzekomo „oświecone” elity Zachodu wspierały idee ludobójczych czystek i polityki eugenicznej, koncentrując się na przykładzie noblisty George’a Bernarda Shawa. Poznamy zbrodniczą twarz Che ukrywającego się na bieliźnie supermodelki Gisele. Zobaczymy jak chłopski marksizm Mao uśmiercił w czasach pokoju 70 milionów ludzi oraz ujrzymy ideologiczne fundamenty dziwnego przymierza marksizmu i faszyzmu. Ten dziwny sojusz nie jest wcale wymysłem „oszołomów” telewizji FOX. Podobne stwierdzenia padają z ust Zeeva Sternhella jednego z najważniejszych współczesnych znawców faszyzmu. Stwierdza on, iż termin narodowy socjalizm nie jest żadną sprzecznością w pojęciu ani przypadkowym zestawieniem dwóch negujących się idei. Jego źródeł trzeba szukać w transformacji marksizmu jakiego dokonał Georges Sorel. Więcej na ten temat przeczytamy w jego książce The Birth of Fascist Ideology: From Cultural Rebellion to Political Revolution. Poniżej pierwsza częśc dokumentu The Revolutionary Holocaust.

11:55, kenjishinoda , Polityka
Link Komentarze (2) »
sobota, 23 stycznia 2010
Der Tod is ein Meister aus Deutschland.

Paul Celan Fuga śmierci

And ashes are like rain.

Jest takie miejsce w którym spotykają się jestestwa dwa. Poeta, niemiecki żyd (Paul Celan) i Myśliciel, pasterz Bycia, rektor i wódz (Heidegger). Gdzie? W Tod-tnauberg….. in der Hütte. Tam w małej górskiej chacie Myśliciela, Poeta zakątek znajduje Gościnny (To Gość-Inny swe Imię zapisuje w księdze). Tam rozpoczynają swój dialog w Milczeniu o Milczeniu. Póżniej Myśliciel napisze – tylko język jest pasterzem Bycia, tylko poezja jest Bogiem, który może nas zbawić. Inny myśliciel-żyd zapyta czy po Nocy Świata można pisać Wiersz. Poeta napisze jeden wiersz. Todesfuge – Fugę śmierci. Żadne słowo nie będzie tam metaforą lecz do słowa przylgnie rzecz. Gdyż popiół jest niczym deszcz przylegający do Ciał. Poeta napisze – Wort im Herzen (słowo w sercu). I tylko w jednym języku Poeta odtworzyć może otchłań Zagłady. Gdyż - Śmierć jest Mistrzem z Niemiec. Myśliciel umiera w spokoju - in der Hütte. Poeta rzuca swe ciało w wiry Sekwany.

Pau Celan czyta swój wiersz Todesfuge – Fuga Śmierci. Do poczytania - Paul Celan and Martin Heidegger: unresolved conversation.

Na Marginesie. Komentarz do kradzieży napisu Arbeit Macht Frei. To nie jest złowroga parafraza ewangelicznego zawołania o Prawdzie, która wyzwala. Jest to myśl głęboko zakorzeniona w niemieckiej tradycji intelektualnej a dokładnie w Heglowskiej dialektyce Pana i Niewolnika. W tej mitycznej opowieści o początkach podmiotowości, w walce o uznanie ścierają się dwie samoświadomości. Jedna z nich ulękła się śmierci i chcąc zachować życie poddała się i została Niewolnikiem. Druga zwycięska spojrzała śmierci prosto w oczy i przeżywając została Panem zyskującym wolność i uznanie. Od tej pory jedyną szansą Niewolnika by uzyskać wolność i uznanie jest Praca. Poniżej – The Forgotten People.

19:36, kenjishinoda , Filozofia
Link Komentarze (2) »
niedziela, 17 stycznia 2010
Dekadentyzm i kobiecość - dwie rozłączne drogi.

Edie Sedgwick Factory Girl

Nie płacz w tę Noc Szaloną. O to jedno błagalnie Cię proszę. To co Ciebie rani, nie warte jednej twojej łzy.

Trudno znaleźć artystkę wpisującą swą twórczość w paradygmatyczne ramy projektu dekadentyzmu. Ciężko wskazać choćby jedną literacką, filmową bohaterkę będącą wcieleniem etosu dekadentyzmu. Czy jest to spowodowane leżącą u samych podstaw dekadentyzmu męską mitologią ustawiającą kobietę w pozycji wampirycznego vampa owej traumatycznej postaci dekadenckiej femme fatale. Czy dlatego w etosie dekadentyzmu kobieta zawsze pozostanie Innym mężczyzny, przez co swoiste elitarne doświadczenie dekadentyzmu pozostaje dla niej niedostępne. Gdybym jednak miał pokusić się o wskazanie kobiecej bohaterki duchem bliskiej owemu doświadczeniu dekadentyzmu, wskazałbym na postać Edie Sedgwick z filmu Factory Girl. Choć można by się czepiać szczegółów to jednak ogrom cierpienia, które wydaje się niemożliwe do przezwyciężenia sprawia, iż postulat umieszczenia Edie w panteonie dekadentyzmu nie jest całkowicie bezzasadny. Tragiczność losu bohaterki zdaje się nie budzić większych zastrzeżeń. Nawet przy zawężeniu rozumienia tragiczności do dwóch sytuacji. Klasycznego dylematu Antygony w którym to bohaterka staje przed koniecznością dokonania wyboru jednej z dwóch możliwych dróg postępowania, przy czym obie niosą ze sobą pewne negatywne konsekwencje dla bohaterki oraz do sytuacji w której dobrego bohatera spotyka niezasłużony okrutny koniec. Jednak mimo kluczowej roli cierpienia i tragiczności losu Edie muszę zgłosić dwa strzeżenia komplikujące wpisanie jej do panteon dekadentyzmu. Po pierwsze Edie swoje cierpienie przeżywa stricte emocjonalnie na poziomie gwałtownych, intymnych uczuć przenikających całość jej egzystencji. Nie dokonuje racjonalnej refleksji nad źródłami i przyczynami cierpienia. Natomiast bohater dekadentyzmu buduje rozbudowaną teorie i mitologię cierpienia oraz upadku. Tak jest od Baudelaire'a do House’a. Po drugie bohater dekadentyzmu jest niewolnikiem fatum. Natomiast w przypadku Edie to ona była władczynią swojego losu. Ona po prostu popełniła błąd i źle wybrała swoją drogę i ludzi których do tej wspólnej podróży zaprosiła. Przede wszystkim jednak Edie była silna i potrafiła walczyć a przynajmniej chciała. Do posłuchania: Catch Me When I Fall.

17:40, kenjishinoda , Epic Art
Link Komentarze (2) »
sobota, 16 stycznia 2010
Akt Etycznej Przemocy - Ukrzyżowanie i Armageddon.

ukrzyżowanie

Czyn tak szlachetny, iż trudno go zrozumieć. Ofiara tak piękna, iż trudno jej sprostać.  Gdy Ja tracę wszystko a Ty wszystko zyskujesz. Dar tak wspaniały, iż trudno go przyjąć nie odczuwając bólu. Takie dobro nazywamy Aktem Etycznej Przemocy.

Dwa przykłady Aktu Etycznej Przemocy. Pierwszym jest Ukrzyżowanie w następującej interpretacji. Bóg przed stworzeniem człowieka musiał dokonać wyboru. Czy swoje najpiękniejsze i najlepsze dzieło stworzy nie przyznając mu daru wolnej woli, zapewniając tym samym Sobie jego wieczną miłość a jemu zapewniając wieczną szczęśliwość. Czy też obdarowując Stworzenie wolną wolą narazić Siebie na możliwość odrzucenia a człowieka na ogrom cierpienia. Wybrał to drugie, gdyż miłość wymuszona nie jest miłością a Stworzenie bez wolności nie może być piękne ani dobre. Uczynił tak wiedząc, iż naraża człowieka na cierpienie, któremu nie będzie mógł zapobiec. Widząc zło którego nie chciał i cierpienie, którego nie jest sprawcą Bóg nie poprzestaje na symbolicznym współczuciu. Nie mogąc usunąć większości cierpienia, gdyż to wymagałoby negacji wolnej woli, Bóg wkracza w rzeczywistość człowieka. Wkracza by samemu cierpieć, doznawać zła i umierać. Będąc w pogardzie świata jednocześnie go zbawiać.

Drugi przykład tym razem ze świata kultury popularnej to najważniejsza scena filmu Armagedon. Ben Affleck w drodze losowania zostaje wyznaczony by pozostać na asteroidzie i zdetonować ładunek nuklearny. Nigdy nie zobaczy, nawet nie pożegna się ze swoja ukochaną Liv Tyler. W ostatniej drodze towarzyszy mu jej ojciec Bruce Willis. W ostatniej chwili B. Willis zajmuje miejsce B. Afflecka odbierając mu jego zadanie i dając nowe by opiekował się jego największym skarbem, gdyż zawsze uznawał go za swojego syna.

Lecz niech zamilkną słowa i przemówią obrazy. Poniżej fragment filmu Armageddon przedstawiający Akt Etycznej Przemocy w czystej postaci. Niestety ścieżka dźwiękowa w języku włoskim ale myślę, iż większość osób zna ten film i dobrze wie o co chodzi. Zresztą tak jak powiedziałem słowa nie są w tym wypadku konieczne.

 Na Marginesie: do obejrzenia inne ujęcie tego tematu wykład Slavoj Zizek - Plea for Ethical Violance.

18:30, kenjishinoda , Filozofia
Link Komentarze (6) »
George Friedman i jego mocarstwo nad Wisłą.

Poland first to fight

Szykujcie się na konflikt polsko-turecki.

Książka George’a Friedmana Następne 100 lat choć przez większość jego krytyków określana jako totalne political fiction warta jest uwagi choćby dlatego, iż przedstawione w niej prognozy diametralnie różnią się od większości analiz prezentowanych w ogólnodostępnych mediach. Nie wdając się w szczegóły i długie opisy w książce przeczytamy między innymi o: wypalaniu się konfliktu z islamofaszyzmem, stopniowym upadku Rosji i Chin, ponownym umocnieniu się potęgi USA oraz wyłonieniu się nowych lokalnych potęg Japonii, Turcji i Polski. Konflikt między tymi czterema państwami stanie się zarzewiem nowej wielkiej wojny, która rozpocznie się od ataku na amerykańskie kosmiczne „gwiazdy bojowe”. Polska uczyniona mocarstwem w interesie USA zawiąże sojusz z państwami bałkańskimi i niektórymi krajami Europy środkowej, dzięki czemu jej wpływy ponownie będą się rozciągać „od morza do morza”. To doprowadzi do konfliktu z Turcją w ramach kolejnej wielkiej wojny. To właśnie Polska w jej trakcie dozna największych strat i zniszczeń a zagrażająca Polsce ofensywa niemiecko-turecka zostanie powstrzymana dopiero przez interwencję amerykańskich „opancerzonych piechurów”. W wojnie zwyciężą Amerykanie i ich sojusznicy (w tym Polska). Dopiero u końca XXI wieku rodząca się potęga Meksyku, rzuci nowe wyzwanie Ameryce. Poniżej wywiad z Friedmanem.

Na Marginesie: mieszkających w okolicach Poznania zapraszam na wykład samego Kornela Morawieckiego, który odbędzie się 20 stycznia (środa) o godzinie 18.30 Wydział Nauk Społecznych UAM ul. Szmarzewskiego 89 budynek D (Hyde Park). Zaprasza Klub dyskusyjny Kaduceusz.

16:48, kenjishinoda , Polityka
Link Komentarze (6) »
sobota, 02 stycznia 2010
Upadek człowieka – perspektywa prawicowa i lewicowa.

Upadek człowieka daybreakers

Upadek nastąpi w ciszy, bez rozdzierającego się nieba, bez płaczu usychających kwiatów. Przyjdzie jak letni sen pełen miłości.

W sytuacji nagłej konfrontacji ludzkości z jej radykalnym Innym (sztuczna inteligencja, obca kosmiczna cywilizacja, istoty nadprzyrodzone) pojawić się mogą przynajmniej dwie narracje próbujące rozjaśnić nieswojskość nowej sytuacji egzystencjalnej. Prowizorycznie nazwijmy je narracjami lewicowymi i prawicowymi. Przyjmijmy, iż po wielu latach wytężonych badań, ludzkości udało się stworzyć sztuczną inteligencję SI. Jakich reakcji możemy się spodziewać w takiej sytuacji? Narracja lewicowa skupi się na przyznaniu i obronie praw sztucznej inteligencji. Praw równych tym przysługującym każdej istocie ludzkiej a nadanych po to by bronić SI przed ludzkim szowinizmem, elitaryzmem człowieka postrzegającego SI jedynie jako niezwykle sprawną maszynkę obliczeniową, znajdującą się niżej w hierarchii bytów, niż osoba ludzka. Prawdopodobnie zadziałałaby tu typowy mechanizm wiktymizacji inteligentnych maszyn. Narracja lewicowa będzie widzieć zagrożenie w ksenofobicznym szowinizmie ludzkości. Inne wątpliwości staną się fundamentem narracji prawicowej. Zadane zostanie pytanie o przyszłość owego doniosłego dzieła ludzkości. Czy genialny twór ludzkich rąk i umysłu nie przerośnie swych twórców pod względem inteligencji nadającej mu niemal boską władzę? Czy na wypadek takiej możliwości sztuczna inteligencja nie powinna zostać poddana kontroli człowieka, który pozostałby jej władcą? Tylko czy SI zgodzi się służyć swemu stwórcy? Podobne kontrowersje pojawią się w przypadku konfrontacji człowieka z obcą cywilizacją. Także sam fakt ostatecznego końca człowieka zostanie odczytany na rożne sposoby. Z jednej strony idąc za duchem filmu Avatar (konfrontacja imperium ludzi z prymitywnymi, żyjącymi w zgodzie z naturą mieszkańcami planety Pandora), upadek człowieka będzie postrzegany jako konsekwencja pychy jego nastawionego na wyzysk technologicznego imperializmu wspieranego przez gatunkowy szowinizm, które to zostaną sprawiedliwie ukarane przez naturalne siły planety/kosmosu dążące do przywrócenia równowagi zachwianej przez człowieczy podbój wszechświata. W drugiej narracji przyszła zagłada ludzkości będzie postrzegana jako wynik upadku sprawdzonych wartości i wiary w doniosłość osiągnięć naszej cywilizacji. Nie chcąc walczyć w obronie swojej tożsamości ludzkość zatraci się w próżni świata, cyberprzestrzeni bądź bezkresnego kosmosu.

Poniżej przedstawiam zwiastun nowego wampirycznego filmy Daybreakers, który zawiera ciekawą wariacje na temat końca człowieka, który to nieoczekiwanie staje się końcem jego ciemiężycieli. Zwracam uwagę na pojawiający się w końcówce zwiastunu genialny utwór Placebo- Running up that hill.

22:08, kenjishinoda , Filozofia
Link Komentarze (4) »
Tarcza i miecz.

Tajne służby Terroryzm Wywiad

The Truth is out there.

Na początku nowego roku oddajmy się błogiej spekulacji, przyglądając się kilku faktom. Zaginiony szyfrant, który miał ponoć w skrytości przezywać depresję spowodowaną osobistymi niepowodzeniami, prawdopodobnie został „ewakuowany” przez Chińczyków. Nagle powiesił się dyrektor kancelarii premiera. Czy to świąteczna depresja? Dziwnie zaczyna się robić dookoła nowego kontraktu gazowego z Rosją. Do tego wszystkiego dochodzi zamieszanie z kradzieżą w Auschwitz. Czyżby były to symptomy działalności tajnych służb? Choć oczywiście nie musimy od razu uciekać się do teorii spiskowych? W każdym  razie Mędrcy Syjony raczej w tym palców nie maczali.  W tematyce służb specjalnych do przeczytania interesująca publikacja Ghost: Confessions of Counterterrorism Agent. Nie muszę przypominać, iż dostępne jest Archiwum Mitrochina (do obejrzenia ciekawa dyskusja na temat tych materiałów). Natomiast jednym z najbardziej interesujących agentów świata popkultury jest młody Revolver Ocelot bohater serii epickich gier Metal Gear Solid.  Zaczynał jako oficer GRU po czym wielokrotnie zmieniał front i zdradzał swych mocodawców. Igrając z najgroźniejszymi potęgami zawsze uchodził cało z opresji. Hitchcock stwierdził, iż film jest tak dobry jak dobry jest jego czarny charakter. Ta zasada odnosi się także do epickich gier. Dlatego Metal Gear Solid 3. Snake Eater pozostanie jedną z najważniejszych gier w historii a Revolver Ocelot kultowym szwarccharakterem.

18:52, kenjishinoda , Polityka
Link Dodaj komentarz »