Neocons Revolution - Straussian Pride - Decadence Catholicism - Playstation Forever
Blog > Komentarze do wpisu
Iron Sky i popkulturowa estetyzacja nazizmu

Iron Sky

Ziemia jest chora, my jesteśmy lekarstwem!

Pożegnanie z traumą nazizmu.

Czy mamy do czynienia z kolejną próbą ocieplenia wizerunku Niemców? Czy po Stalingradzie, Upadku (Iron Sky zawiera nieudaną parodię słynnej i masowo przerabianej sceny z tego filmu, lepiej rzucić okiem na przeróbkę o wpisie do indeksu z analizy matematycznej) Kobiecie w Berlinie i Gustloffie nadszedł czas na popkulturowy nazizm? Czy możemy się śmiać z nazizmu, gdyż jego trauma została już przezwyciężona? Chaplin, w swoim mistrzostwie, potrafił śmiać się z nazizmu w sposób krytyczny. Jego śmiech był mieczem wymierzonym w faszystowskiego demona. W Iron Sky ten wymiar satyry nie jest obecny. Benigni poszedł jeszcze dalej, niż Chaplin. Pokazał, iż można zrobić komedię o Szoa. Stworzył komedię, która nie wzbudza oburzenia, lecz kwestionuje realistyczno-patetyczną formę zaświadczania o Zagładzie. Dziś zmagamy się z dylematem obozów zagłady, które budowane są z klocków LEGO. Jako zabawka dla dzieci, takie klocki są nie do zaakceptowania. Natomiast, można dyskutować o ich prezentowaniu w muzealnych salach.

Oni są nazistami! Są tacy cool!

W jednej z najlepszych scen Iron Sky obserwujemy przekształcenie nazizmu w atrakcyjny produkt marketingu politycznego. Cały film przesiąknięty jest pewną fascynacją nazistowską estetyką. Mesmeryczny czar architektury Speera, norymberskich wieców, uwiecznionych w epickich filmach Riefenstahl, sprawia, iż łatwo ulec ich uwodzicielskiej mocy. Nazizm nie zapominał także o modzie. Mundury od Hugo Bossa i pojazdy od Ferdynanda Porsche, zostały uzupełnione przez wydekoltowane fashionistki, przerobione na faszystki mody. Świat Iron Sky nie ma nic wspólnego z bolszewickim dziadostwem. Faszystowska estetyka przyciąga nie tylko prawicowych konserwatystów. Na jej mesmeryzm nie są odporne lewicowe ikony popkultury (Lady Gaga, Lars von Trier), homoseksualiści (Ernst Röhm, John Galiano), a nawet Żydzi (film Fanatyk). Teza o jedności piękna i dobra staje się problematyczna. Piękno przeobraża się w nośnik zła lub jest poza dobrem i złem.

We are coming in peace!

Zakończenie filmu przynosi pesymistyczne przesłanie. Ludzkość zjednoczona w walce ze wspólnym wrogiem, zaraz po jego pokonaniu, rzuca się sobie do gardeł w Hobbesowskiej walce wszystkich ze wszystkimi. Walce toczonej o surowce skrywające się po ciemnej stronie Księżyca. Paradoksalnie, to właśnie przybycie kosmicznych nazistów przynosi pokój. Mieszkańcy Ziemi potrafią się zjednoczyć i pokojowo współpracować tylko w obliczu wspólnego zagrożenia z zewnątrz.

W ramach uzupełnienia warto rzucić okiem na dwa filmu. Kuriozalny film Surfujący naziści muszą umrzeć oraz bardzo interesujący Fatherland (naziści wygrywają wojnę i ukrywają prawdę o Holokauście, oficer SS ujawnia skrywaną prawdę o przeszłości Rzeszy, to owocuje zerwaniem relacji Hitler-Kennedy).

Do posłuchania polecam znakomity utwór Laibach – B-Mashina oraz klimatyczne Under the Iron Sky i Götterdämmerung Muss Fliegen. W klimaty filmu  dobrze wpisywałaby się też estetyka grupy muzycznej Von Thronstahl.

piątek, 27 kwietnia 2012, kenjishinoda

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu: