Neocons Revolution - Straussian Pride - Decadence Catholicism - Playstation Forever
Blog > Komentarze do wpisu
Call of Duty - Bogowie wojny żyją wiecznie

Modern Warfare 2 Breivik

„Tylko umarli zobaczą koniec wojny”.

Po dwóch latach biernego grania ponownie zanurzam się w świecie epickich gier. Reaktywację zaczynam od gry Call of Duty: Modern Warfare 2, która ukazuje jak wyglądałby świat, gdyby zimna wojna przeistoczyła się w III wojnę światową.

Piętno gry Breivika

W Norwegii rozpętała się nagonka prezentująca Modern Warfare 2 jako główną inspirację dla zbrodniczych zamachów Andersa Breivika. Norweski terrorysta miał wykorzystywać grę do symulowania przebiegu swoich przyszłych zamachów. Do podobnych celów miał wykorzystywać grę World of Warcraft. Ciekawe co tam symulował, chyba nie polowania na smoki? W drugiej części Modern Warfare największe kontrowersje wzbudziła misja No Russian, w której gracz wciela się w członka grupy terrorystycznej dokonującej masakry bezbronnych pasażerów linii lotniczych. Podobieństw z zamachem Breivika jest sporo, trzeba przyznać, iż zawsze istnieje ryzyko, że takie gry będą inspiracją dla obłąkanych szaleńców. Jednakże, w podobny sposób mogą oddziaływać klasyczne dzieła literatury. Po publikacji Cierpień młodego Wertera przez Europę przetoczyła się fala, inspirowanych książką, samobójstw nadwrażliwych młodzieńców stylizujących się na głównego bohater dzieła Goethego. Przyjaciele bali się posłać książkę do przeżywającego uczuciowe rozterki Mickiewicza. Dziś wielu młodzieńców kiepsko radzi sobie ze zrozumieniem tej lektury, stąd bierze się większe oddziaływanie gier. Pamiętajmy, że cały czas mamy do czynienia tylko i wyłącznie z grami. Call of Duty nie wyszkoli nikogo na terrorystę, Ace Combat nie nauczy nas latać F-16, a FIFA nie zrobi z nikogo Maradony.

Pamiętajcie o tych, którzy zostali zdradzeni o świcie

Modern Warfare 2 przedstawia dwa różne przykłady żołnierskiej zdrady popełnionej wobec towarzyszy broni. 1. Zdrada generał Sheperda, która prowadzi do śmierci dwóch wybitnych żołnierzy Ghosta i Roacha, jest przykładem czystego zła siejącego nieodwracalne spustoszenie. Karą za taką zdradę może być tylko śmierć upadłego generała. 2. Druga zdrada jest zdradą prawdziwie metafizyczną. Oto agent CIA przybiera fałszywą tożsamość i przenika w szeregi rosyjskich ekstremistów, by zdobyć ich zaufanie (uczestnicząc w aktach terroru) i dotrzeć do ich bezwzględnego przywódcy Makarova, cały czas szukając sposobności na jego eliminację. W imię wyższego dobra musi zdradzić i zatracić cześć siebie. Tylko tak otworzy się droga do likwidacji demona chcącego podpalić cały świat. Nagle okazuje się, iż prawdziwym patriotą nie jest ten, kto umiera za ojczyznę, lecz ten, kto w służbie wyższemu dobru jest gotów splamić swoje dłonie krwią i zaprzepaścić swoje własne zbawienie. Nietzsche wspominał w swoich pismach o idei „szlachetnej zdrady”, która to jest przypisywana, przez nieortodoksyjnych teologów, Judaszowi.

All neocons play the game

Kiedyś napisałem, że każdy neocon powinien lubić film Black Hawk Down. Dziś mogę dodać, że powinie polubić serię gier Modern Warfare. Obie pozycje znakomicie się uzupełniają, a łączy je epickość i Hans Zimmer. Do obejrzenia: klip – I Will Not Bow oraz obrona Nowego Yorku z nadchodzącej trzeciej części gry. Do posłuchania: jak zwykle genialny Hans Zimmer. Poniżej najbardziej epicki moment gry przedstawiający zdradę generała Sheperda i śmierć Ghosta i Roacha.

Update: Właśnie pojawił się najnowszy zwiastun trzeciej części gry.

czwartek, 06 października 2011, kenjishinoda

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2011/10/22 00:46:43
MW, MW2 oraz MW: Black Ops to klasyka:)
-
Gość: Łukasz Czajka, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/10/24 22:20:15
Klasyka to mało powiedziane. Zdecydowanie oprócz serii Metal Gear Solid, to najlepsza seria gier w wojennych klimatach. Wczoraj pojawił się najnowszy zwiastun www.youtube.com/watch?v=1xjCdN_rWCE
-
2014/01/27 15:05:57
A ja właśnie jeśli chodzi o Call of Duty to zatrzymałem się na MW1 - wcześniejsze części były wybitne (szczególnie 1 i 2), te jednak jakoś mnie nie kupiły, a online mnie nie interesuje. Bardziej spodobała mi się seria Crysis. Pamiętam program do PIT - (Player in Time) ten mod sprawiał, że gra nabierała takiego tempa, że koniec. Sprawdzcie koniecznie!